CGM

Lil Pump stracił rozum po koncercie w Moskwie: „Kocham Putina. Niech Bóg go błogosławi”

Lil Pump zagrał swój największy solowy koncert w Rosji

2026.08.24

opublikował:

Lil Pump Rosja 2026 IG

Lil Pump po swoim pierwszym dużym solowym koncercie w Moskwie wywołał ogromne poruszenie w sieci. Raper publicznie zadeklarował sympatię do Władimira Putina, wypowiadając słowa, które szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.

Lil Pump wystąpił 22 sierpnia 2026 roku w moskiewskim VK Stadium. Po koncercie artysta odniósł się do prezydenta Rosji i nie pozostawił wątpliwości, jakie ma do niego nastawienie.

„Kocham Putina. Niech Bóg błogosławi Putina” – powiedział raper.

Lil Pump zagrał swój największy solowy koncert w Rosji

Według rosyjskich mediów był to największy solowy występ Lil Pumpa w tym kraju. Artysta już wcześniej odwiedzał Rosję i mówił pozytywnie o tamtejszej publiczności oraz kulturze.

Tym razem wrócił z pełnoprawnym koncertem, a jego występ ponownie zwrócił uwagę na fakt, że część zachodnich artystów nadal decyduje się na granie w Rosji mimo sytuacji geopolitycznej i trwającej wojny w Ukrainie.

Lil Pump należy obecnie do najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich raperów, którzy zdecydowali się występować w Rosji po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.

„Kocham Putina”. Słowa rapera wywołały dyskusję

Największe emocje wzbudziła jednak nie sama obecność Lil Pumpa w Moskwie, ale jego bezpośrednia deklaracja dotycząca Władimira Putina.

„Kocham Putina. Niech Bóg błogosławi Putina” – stwierdził.

Wypowiedź natychmiast zaczęła być komentowana w internecie. W przypadku tak jednoznacznego politycznego gestu trudno oddzielić muzyczny charakter wizyty od szerszego kontekstu międzynarodowego.

Rosja od 2022 roku pozostaje objęta szerokimi sankcjami nakładanymi przez państwa zachodnie w związku z inwazją na Ukrainę. W tym czasie wiele światowych gwiazd zrezygnowało z koncertowania na rosyjskim rynku.

Lil Pump nie jest jedynym raperem wybierającym Rosję

W ostatnich tygodniach głośno było również o planowanych koncertach Kanye Westa. Raper ma wystąpić 10 i 11 października w Gazprom Arenie w Petersburgu.

Według wcześniejszych informacji bilety na oba koncerty sprzedały się bardzo szybko. Sam Kreml odnosił się także do spekulacji dotyczących ewentualnego spotkania Ye z Władimirem Putinem, zaznaczając, że administracja prezydencka nie planuje takiego wydarzenia.

Rosja staje się więc miejscem, w którym pojawiają się artyści mający coraz większe problemy z organizacją występów w części państw zachodnich.

Lil Pump od lat buduje wizerunek prowokatora

Lil Pump od początku swojej kariery słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi i zachowań. Największą popularność zdobył w drugiej połowie poprzedniej dekady dzięki utworom takim jak „Gucci Gang”, które uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ery SoundCloud rapu.

Jego wypowiedź dotycząca Putina wpisuje się w wizerunek artysty chętnie wywołującego dyskusje i świadomie przekraczającego granice oczekiwane od mainstreamowych wykonawców.

Tym razem jednak kontrowersja dotyczy nie tylko świata muzyki. Publiczne wyrażenie poparcia dla rosyjskiego prezydenta w czasie trwającej wojny w Ukrainie sprawia, że moskiewski koncert Lil Pumpa może pozostać jednym z najbardziej komentowanych momentów jego tegorocznej działalności.