Lil Pump po swoim pierwszym dużym solowym koncercie w Moskwie wywołał ogromne poruszenie w sieci. Raper publicznie zadeklarował sympatię do Władimira Putina, wypowiadając słowa, które szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych.
Lil Pump wystąpił 22 sierpnia 2026 roku w moskiewskim VK Stadium. Po koncercie artysta odniósł się do prezydenta Rosji i nie pozostawił wątpliwości, jakie ma do niego nastawienie.
Lil Pump zagrał swój największy solowy koncert w Rosji
Według rosyjskich mediów był to największy solowy występ Lil Pumpa w tym kraju. Artysta już wcześniej odwiedzał Rosję i mówił pozytywnie o tamtejszej publiczności oraz kulturze.
Tym razem wrócił z pełnoprawnym koncertem, a jego występ ponownie zwrócił uwagę na fakt, że część zachodnich artystów nadal decyduje się na granie w Rosji mimo sytuacji geopolitycznej i trwającej wojny w Ukrainie.
Lil Pump należy obecnie do najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich raperów, którzy zdecydowali się występować w Rosji po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
„Kocham Putina”. Słowa rapera wywołały dyskusję
Największe emocje wzbudziła jednak nie sama obecność Lil Pumpa w Moskwie, ale jego bezpośrednia deklaracja dotycząca Władimira Putina.
Wypowiedź natychmiast zaczęła być komentowana w internecie. W przypadku tak jednoznacznego politycznego gestu trudno oddzielić muzyczny charakter wizyty od szerszego kontekstu międzynarodowego.
Rosja od 2022 roku pozostaje objęta szerokimi sankcjami nakładanymi przez państwa zachodnie w związku z inwazją na Ukrainę. W tym czasie wiele światowych gwiazd zrezygnowało z koncertowania na rosyjskim rynku.
Lil Pump nie jest jedynym raperem wybierającym Rosję
W ostatnich tygodniach głośno było również o planowanych koncertach Kanye Westa. Raper ma wystąpić 10 i 11 października w Gazprom Arenie w Petersburgu.
Według wcześniejszych informacji bilety na oba koncerty sprzedały się bardzo szybko. Sam Kreml odnosił się także do spekulacji dotyczących ewentualnego spotkania Ye z Władimirem Putinem, zaznaczając, że administracja prezydencka nie planuje takiego wydarzenia.
Rosja staje się więc miejscem, w którym pojawiają się artyści mający coraz większe problemy z organizacją występów w części państw zachodnich.
Lil Pump od lat buduje wizerunek prowokatora
Lil Pump od początku swojej kariery słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi i zachowań. Największą popularność zdobył w drugiej połowie poprzedniej dekady dzięki utworom takim jak „Gucci Gang”, które uczyniły go jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ery SoundCloud rapu.
Jego wypowiedź dotycząca Putina wpisuje się w wizerunek artysty chętnie wywołującego dyskusje i świadomie przekraczającego granice oczekiwane od mainstreamowych wykonawców.
Tym razem jednak kontrowersja dotyczy nie tylko świata muzyki. Publiczne wyrażenie poparcia dla rosyjskiego prezydenta w czasie trwającej wojny w Ukrainie sprawia, że moskiewski koncert Lil Pumpa może pozostać jednym z najbardziej komentowanych momentów jego tegorocznej działalności.