CGM

Kubańczyk odwołał koncert na warszawskiej Woli. „To, jakie warunki zastaliśmy na miejscu, jest karygodne”

Dwie strony przedstawiają różne wersje wydarzeń

2026.08.30

opublikował:

Kubanczyk-3

fot. mat. pras.

Kubańczyk nie wystąpił podczas „Pożegnania Wakacji” w Parku Sowińskiego na warszawskiej Woli. Raper ogłosił odwołanie koncertu zaledwie kilka godzin przed planowanym wejściem na scenę, tłumacząc decyzję bardzo złymi warunkami organizacyjnymi. Do sprawy odniosły się już zarówno władze dzielnicy, jak i firma odpowiedzialna za realizację wydarzenia.

Kubańczyk odwołał koncert na kilka godzin przed występem

Koncert Kubańczyka był jednym z punktów bezpłatnego wydarzenia „Pożegnanie Wakacji”, organizowanego w Parku Sowińskiego na warszawskiej Woli. Ostatecznie artysta na scenie się jednak nie pojawił.

W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu raper przekazał, że po przyjeździe na miejsce jego ekipa zastała warunki, których nie była w stanie zaakceptować.

„Warszawa Wola – chcieliśmy Was bardzo przeprosić, ale nie zagramy dzisiaj u Was koncertu. To, jakie warunki zastaliśmy na miejscu, jest karygodne.”

Kubańczyk przekonywał, że brakowało nawet podstawowych elementów potrzebnych do przygotowania występu.

„W garderobie nie było nic, nawet wody”

Artysta jako jeden z przykładów wskazał brak odpowiedniego stołu dla DJ-a na scenie. Według jego relacji problemy nie ograniczały się jednak wyłącznie do kwestii technicznych.

„Brakowało podstawowych rzeczy jak np. stół dla naszego DJ-a na scenie. Graliśmy w różnych warunkach, ale to, co wydarzyło się dzisiaj u Was, przekracza wszelkie granice. W garderobie nie było nic, nawet wody.”

Raper podkreślił, że jego ekipa nie należy do szczególnie wymagających, jednak tym razem sytuacja miała przekroczyć granice tego, co byli gotowi zaakceptować.

„Organizator nie zapewnił nam podstawowych warunków. Naprawdę nie jesteśmy wymagający, ale to było coś, z czym jeszcze nie mieliśmy nigdy do czynienia.”

Kubańczyk zapowiedział konsekwencje

W kolejnym fragmencie oświadczenia Kubańczyk zapowiedział, że sprawa nie zakończy się jedynie na odwołaniu koncertu.

Artysta chce dochodzić swoich praw wynikających z umowy i jednocześnie spróbować w jakiś sposób zrekompensować sytuację osobom, które przyszły do Parku Sowińskiego specjalnie na jego występ.

„Wyciągniemy konsekwencje wynikające z umowy i postaramy się jakoś wynagrodzić to wszystkim, którzy przyszli dzisiaj bawić się z nami w Warszawie.”

W efekcie zamiast koncertu rozpoczął się spór o to, kto faktycznie odpowiadał za niedopełnienie warunków organizacyjnych.

Dzielnica Wola wskazała zewnętrzną firmę

Po oświadczeniu Kubańczyka głos zabrała Dzielnica Wola m.st. Warszawy.

W oficjalnym komunikacie poinformowano, że koncert zaplanowany na 29 sierpnia 2026 roku nie odbył się z przyczyn leżących po stronie wykonawcy odpowiedzialnego za realizację wydarzenia.

Dzielnica zaznaczyła przy tym, że sama była organizatorem „Pożegnania Wakacji”, natomiast za realizację wydarzenia i zapewnienie występu Kubańczyka odpowiadała firma P.P.H.U. „FUKS” Jacek Wolski.

„Wykonawca złożył oświadczenie, w którym potwierdził, że koncert nie został zrealizowany oraz że ponosi odpowiedzialność za niewykonanie tego elementu umowy.”

Urząd zapowiedział również wyciągnięcie konsekwencji przewidzianych w kontrakcie.

„W związku z niewykonaniem części przedmiotu zamówienia Dzielnica Wola podejmie wobec wykonawcy działania przewidziane w zawartej umowie, w tym naliczy odpowiednie kary umowne.”

Firma „FUKS” wskazuje na brak ridera technicznego

Do sprawy odniosła się również firma P.P.H.U. „FUKS” Jacek Wolski.

Przedsiębiorstwo przyjęło odpowiedzialność za niezrealizowanie koncertu, ale jednocześnie przedstawiło własną wersję wydarzeń.

Według oświadczenia bezpośrednim powodem odwołania występu była decyzja Kubańczyka, który miał zastrzeżenia do zapewnionego stołu lub konsolety DJ-skiej.

Firma zaznaczyła jednak, że management rapera nie przekazał wcześniej oficjalnego ridera technicznego określającego dokładne wymagania dotyczące tego elementu wyposażenia.

„Według informacji przekazanych przez przedstawicieli artysty powodem odmowy były zastrzeżenia dotyczące zapewnionego stołu/konsolety DJ-skiej i jej wymiarów.”

Dalej dodano:

„Jednocześnie management artysty nie przekazał firmie oficjalnego ridera technicznego określającego wymagane parametry tego elementu wyposażenia.”

Mimo tego przedsiębiorstwo potwierdziło, że bierze na siebie odpowiedzialność wobec Dzielnicy Wola za niezrealizowanie zakontraktowanego elementu wydarzenia.

Dwie strony przedstawiają różne wersje wydarzeń

Z relacji Kubańczyka wynika, że problem miał być znacznie szerszy niż jedynie kwestia wymiarów stołu dla DJ-a. Raper wskazywał również na brak podstawowego wyposażenia garderoby, w tym wody, oraz ogólnie niedostateczne przygotowanie zaplecza.

Firma odpowiedzialna za realizację wydarzenia akcentuje natomiast brak formalnego ridera technicznego i wskazuje, że odmowa występu miała zostać bezpośrednio związana z zastrzeżeniami dotyczącymi stanowiska DJ-skiego.

Na obecnym etapie wiadomo więc, że koncert nie doszedł do skutku, a Dzielnica Wola zamierza zastosować wobec wykonawcy przewidziane w umowie kary. Kubańczyk również zapowiedział dochodzenie konsekwencji wynikających z zawartych ustaleń.