Foto: @piotr_tarasewicz/ @cgm.pl
Sokół zdradził kulisy powstania jednego z najważniejszych utworów w swojej karierze. Okazuje się, że istotną inspiracją przy tworzeniu „W aucie” był wielki przebój Rihanny „Umbrella”. Raper opowiedział, jak charakterystyczny patent zastosowany w piosence wokalistki doprowadził go do bitu Roberta M i ostatecznie do stworzenia numeru, który znacząco zwiększył jego popularność.
Wszystko zaczęło się od „Umbrelli” Rihanny
Sokół wspominał okres ogromnej popularności „Umbrelli”. Szczególnie charakterystyczne było powtarzane zakończenie słowa „umbrella”, które stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów refrenu.
W tym samym czasie Robert M przesłał Sokołowi zestaw swoich produkcji. Producent przekonywał go, że do rapu warto wprowadzić więcej elektronicznych brzmień.
„Cała ta sytuacja wyszła z tego, że słyszeliśmy kawałek Rihanny, który był na powtarzanych końcówkach: umbrella-ella-ella. Akurat Robert M wysłał mi maila z jakimiś bitami, bo mówił, że 'trzeba jakąś elektroniczną muzykę przemycić do rapu” – mówi Sokół w wywiadzie dla RMF-u.
Przypadek sprawił, że pierwszy podkład, który włączył raper, okazał się właśnie tym, na którym później powstało „W aucie”.
„I pierwszy bit, jaki odpaliłem, to był bit do 'W aucie’.”
Elektronika trafiła do rapowego „W aucie”
Historia pokazuje, jak kilka pozornie niezwiązanych ze sobą elementów doprowadziło do powstania jednego z najbardziej znanych numerów Sokoła.
Z jednej strony był globalny sukces Rihanny i prosty, niezwykle chwytliwy zabieg zastosowany w „Umbrelli”. Z drugiej – Robert M proponujący wprowadzenie elektronicznych elementów do rapu. Ostatecznie oba wątki spotkały się przy „W aucie”.
Wyświetl ten post na Instagramie