CGM

Hukosowi założono podsłuch? „Ziobro nazwał mnie członkiem mafii pruszkowskiej”

Cała historia sięga 2007 roku, kiedy Hukos opublikował utwór „Panie prezydencie”

2026.05.11

opublikował:

Hukos2774

foto: mat. pras.

Sprawa, którą ujawnił Hukos, ponownie rozpaliła dyskusję o granicach wolności słowa w muzyce rapowej i reakcjach instytucji państwowych na kontrowersyjne teksty. Artysta w Kanale Zero opowiedział o sytuacji sprzed lat, w której — jak twierdzi — znalazł się pod szczególną obserwacją służb, a nawet miał mieć założony podsłuch.

Kontrowersyjny utwór i reakcja prokuratury

Cała historia sięga 2007 roku, kiedy Hukos opublikował utwór „Panie prezydencie”. Tekst piosenki został odebrany jako wyjątkowo kontrowersyjny i wzbudził reakcję społeczną. Sprawą zainteresował się m.in. społecznik Ryszard Nowak, który skierował zawiadomienie do prokuratury, sugerując, że treść utworu mogła nawoływać do przemocy wobec ówczesnego prezydenta.

Fragment utworu był szeroko cytowany w mediach i stał się podstawą do publicznej debaty na temat odpowiedzialności artystów za słowa w twórczości muzycznej.

Wątek podsłuchu i obserwacji

W najnowszych wypowiedziach Hukos twierdzi, że w związku z tamtymi wydarzeniami miał być objęty nieformalną obserwacją, a nawet założono mu podsłuch. Według jego relacji informacje o tym miał uzyskać później od osób trzecich, w tym dziennikarzy.

Raper wspominał również o sytuacjach, które interpretował jako „wywiad środowiskowy” – obecność nieznanych osób w pobliżu studia nagraniowego czy problemy z jakością połączeń telefonicznych.

Oskarżenia o powiązania z mafią

W swojej relacji Hukos przytoczył również bardzo mocne słowa, które miały paść pod jego adresem ze strony ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Według rapera został on określony jako osoba rzekomo powiązana z tzw. mafią pruszkowską i działająca na jej zlecenie.

Takie oskarżenia, jeśli byłyby używane publicznie, należą do najbardziej poważnych w przestrzeni medialnej i mogą mieć charakter polityczno-publicystyczny, a niekoniecznie potwierdzonych zarzutów procesowych.