fot. Brian Kelly
Eminem pożegnał Dolly Parton, publikując osobisty wpis oraz list, który przed laty otrzymał od legendy muzyki country. Raper przyznał, że wiadomość od artystki zrobiła na nim ogromne wrażenie, mimo że nigdy nie mieli okazji spotkać się osobiście. Parton napisała do niego po jego wprowadzeniu do Rock and Roll Hall of Fame.
Eminem wspomina Dolly Parton
Po śmierci Dolly Parton Eminem zdecydował się podzielić z fanami wyjątkową pamiątką. Na swoim profilu opublikował list, który artystka skierowała do niego po jego ceremonii wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame.
Marshall Mathers przyznał, że szczególnie żałuje tego, iż nigdy nie udało im się spotkać.
„Przykro mi, że nigdy nie mieliśmy okazji się poznać, ale otrzymanie tej wiadomości od Dolly naprawdę miało na mnie wpływ. Zdecydowanie nie musiała poświęcać czasu, żeby to zrobić” – napisał Eminem.
Raper podkreślił również, że choć dorastał przede wszystkim na hip-hopie, Dolly Parton była postacią, której znaczenie wykraczało daleko poza granice jednego gatunku.
„Nawet dla dzieciaka, który słuchał głównie rapu, była ikoną. Supergwiazdą w każdym tego słowa znaczeniu” – dodał.
„Spoczywaj w pokoju, Dolly”
Eminem zakończył swoje pożegnanie krótkim podziękowaniem skierowanym do zmarłej artystki.
„Spoczywaj w pokoju, Dolly. I dziękuję za te miłe słowa” – napisał.
Do wpisu dołączył zdjęcie listu, który Parton wysłała mu po jednym z najważniejszych momentów w jego karierze.
Dolly Parton pogratulowała Eminemowi
List zaczyna się od bezpośredniego zwrotu do rapera: „Marshall (Eminem)”. Dolly Parton pogratulowała mu wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame i pochwaliła jego występ podczas uroczystości.
„Gratuluję wprowadzenia do Rock and Roll Hall of Fame. Twój występ był niesamowity i wszyscy tak mówili” – napisała.
Parton otwarcie przyznała, że hip-hop nie był muzyką, którą znała szczególnie dobrze. Nie przeszkadzało jej to jednak docenić pozycji Eminema.
„Mimo że nie wiem zbyt wiele o rapie, zrozumiałam, że jesteś w nim absolutnie najlepszy” – zwróciła się do rapera.
Dolly Parton czuła szczególną więź z Eminemem
Najbardziej osobista część listu dotyczyła niewytłumaczalnego poczucia bliskości, jakie Dolly Parton miała odczuwać wobec Eminema, mimo że artyści nigdy się nie poznali.
„Mam nadzieję, że to, co powiem, nie wyda ci się dziwne, ale zawsze czułam z tobą jakąś niewytłumaczalną więź, jakbym w jakiś sposób cię znała” – napisała.
Parton zdradziła, że chciała poznać Eminema podczas ceremonii Rock and Roll Hall of Fame, jednak ostatecznie do spotkania nie doszło.
„Miałam nadzieję spotkać cię podczas gali, ale wiesz, jakie szalone są takie wydarzenia. Osobiście ich nie znoszę i przegapiłam swoją szansę, ale może któregoś dnia się spotkamy” – napisała.
Jak wiadomo z obecnego wpisu Eminema, do tego spotkania nigdy nie doszło.
„Jesteś wyjątkowy i wpływasz na ludzi”
Dolly Parton zakończyła list słowami, które – jak przyznaje dziś Eminem – szczególnie mocno na niego wpłynęły.
„W międzyczasie rób dalej to, co robisz, ponieważ robisz to tak dobrze. I bez względu na to, jak skomplikowany może być twój świat, pamiętaj, że jesteś kimś bardzo wyjątkowym i wpływasz na ludzi w sposób, z którego nawet nie zdajesz sobie sprawy” – napisała.
Na końcu znalazło się:
„Z miłością i szacunkiem, Dolly Parton”.
Eminem i Dolly Parton trafili do Rock and Roll Hall of Fame w tym samym roku
List miał szczególne znaczenie także ze względu na okoliczności jego powstania. Eminem został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame w 2022 roku. W tej samej klasie uhonorowanych artystów znalazła się także Dolly Parton.
Dla rapera było to jedno z najważniejszych wyróżnień w karierze. Jak pokazuje opublikowana teraz korespondencja, jego obecność podczas ceremonii zwróciła uwagę także jednej z największych ikon amerykańskiej muzyki.
Choć reprezentowali dwa zupełnie różne muzyczne światy, Parton najwyraźniej darzyła Eminema dużym szacunkiem.
List nabrał szczególnego znaczenia po śmierci Dolly Parton
Po latach wiadomość od Dolly Parton stała się dla Eminema czymś więcej niż tylko gratulacjami z okazji branżowego wyróżnienia.
Raper zdecydował się pokazać ją publicznie właśnie teraz, żegnając artystkę i przypominając, że jej wpływ nie ograniczał się wyłącznie do słuchaczy country.
Dla Eminema – człowieka wychowanego przede wszystkim na rapie – Dolly Parton była, jak sam podkreślił, „ikoną” i „supergwiazdą w każdym tego słowa znaczeniu”.
Ich planowane spotkanie nigdy nie doszło do skutku, ale osobisty list Parton pozostał z raperem i, jak przyznał po jej śmierci, zrobił na nim trwałe wrażenie.
