Dr. Dre nie zamierza walczyć ze sztuczną inteligencją w muzyce. Legendarny producent przyznał, że sam wykorzystuje AI podczas pracy w studiu i porównał obecne obawy związane z technologią do reakcji, jakie przed laty wywoływały automaty perkusyjne oraz syntezatory.
Dr. Dre opowiedział o swoim podejściu do sztucznej inteligencji podczas rozmowy z wieloletnim partnerem biznesowym Jimmym Iovine’em. Producent nie traktuje AI jako zastępstwa dla artysty, ale jako kolejne narzędzie, które może zostać wykorzystane w procesie twórczym.
Dr. Dre porównuje AI do automatów perkusyjnych
Dyskusja dotycząca generatywnej sztucznej inteligencji mocno podzieliła środowisko muzyczne. Dr. Dre należy do grupy artystów, którzy nie zamierzają jej ignorować.
Producent zwrócił uwagę, że podobny opór pojawiał się w przeszłości przy okazji technologii, które później stały się standardowym wyposażeniem studiów nagraniowych.
„Kilka dni temu rozmawiałem z kilkoma osobami. Byli przeciwni AI, a ja na to: 'OK, brzmicie jak ludzie, którzy byliby przeciwni automatowi perkusyjnemu, kiedy się pojawił’. Albo syntezatorom, prawda? To nowe narzędzie dla kreatywności. Niektórzy boją się uczyć nowych rzeczy” – powiedział Dr. Dre.
Sam nie ma podobnych obaw.
„Przyjmuję to. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, co z tego wyniknie” – dodał.
Jak Dr. Dre wykorzystuje AI w studiu?
Co istotne, producent nie mówi wyłącznie o potencjalnym zastosowaniu technologii w przyszłości. Potwierdził, że już teraz korzysta ze sztucznej inteligencji podczas produkowania muzyki.
Jak wyjaśnił, wykorzystuje ją jako narzędzie pozwalające sprawdzić, co system zrobi z materiałem, który wcześniej sam stworzył.
„Używam jej jako narzędzia, żeby zobaczyć, co zrobi z tym, co właśnie zrobiłem” – wyjaśnił.
Z jego wypowiedzi wynika więc, że AI jest dodatkowym etapem eksperymentowania z gotowym pomysłem, a nie sposobem na całkowite zastąpienie własnego procesu twórczego.
Dr. Dre odrzuca również argument, że rozwój sztucznej inteligencji musi oznaczać zagrożenie dla muzyków.
„Myślę, że jako zagrożenie postrzegają ją tylko ludzie, którzy mają problemy z tworzeniem” – stwierdził.
Jimmy Iovine również popiera AI w muzyce
Podobne stanowisko zajmuje Jimmy Iovine, z którym Dre współpracuje od lat 90. Obaj stworzyli Beats Electronics, firmę przejętą w 2014 roku przez Apple za 3 miliardy dolarów.
Iovine przekonuje, że w rękach utalentowanych artystów sztuczna inteligencja może poprawić efekty pracy.
„Jestem zdecydowanym zwolennikiem AI w tworzeniu muzyki. W ogóle nie widzę minusów. Powstanie trochę beznadziejnej muzyki. Beznadziejna muzyka istnieje już teraz. Kiedy utalentowani ludzie będą mieli AI w studiu, będą robić lepsze płyty” – powiedział.
Iovine już wcześniej przewidywał, że sztuczna inteligencja może odegrać dużą rolę w songwriting’u, między innymi pomagając autorom eksperymentować w momentach, gdy brakuje im nowych pomysłów.
Artyści są mocno podzieleni w sprawie sztucznej inteligencji
Stanowisko Dr. Dre jest szczególnie interesujące ze względu na coraz ostrzejszą debatę dotyczącą AI w branży muzycznej.
Po przeciwnej stronie znajdują się artyści krytykujący wykorzystywanie generatywnej sztucznej inteligencji. Thomas Bangalter z Daft Punk określił tworzenie za jej pomocą jako sposób na ominięcie procesu twórczego. Krytycznie o rosnącym znaczeniu AI wypowiadali się również m.in. Mac DeMarco, SZA, Lorde i Jack Antonoff.
Inną drogę wybrał Tyga, który potwierdził wykorzystanie AI podczas pracy nad albumem „$tarface”. Raper, podobnie jak teraz Dr. Dre, zestawiał krytykę nowej technologii z reakcjami, jakie wcześniej wywoływały inne rozwiązania – w jego przypadku Auto-Tune.
Debata staje się coraz istotniejsza także dla platform streamingowych. Serwisy zaczynają szukać sposobów oznaczania materiałów powstających przy wykorzystaniu AI, a jednocześnie trwa dyskusja o tym, gdzie przebiega granica pomiędzy użyciem sztucznej inteligencji jako narzędzia a generowaniem przez nią zasadniczej części utworu.
Dr. Dre nie ma jednak wątpliwości, po której stronie tej dyskusji się znajduje. Dla producenta odpowiedzialnego za brzmienie wielu klasycznych albumów hip-hopowych AI jest kolejną technologią, którą twórcy mogą wykorzystać zamiast się jej obawiać.