fot. @czyzewsky
Ed Sheeran odniósł się do kontrowersji wokół usunięcia Macklemore’a z jego amerykańskiej trasy koncertowej po wypowiedziach rapera dotyczących Palestyny. Brytyjski wokalista podkreślił, że decyzja nie należała do niego, a przez ostatni tydzień próbował znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby uniknąć dalszego konfliktu.
Macklemore został usunięty z trasy po wypowiedziach o Palestynie
Sprawa zaczęła się po koncertach w Stanach Zjednoczonych, podczas których Macklemore, występujący jako support Eda Sheerana, mówił ze sceny o sytuacji w Palestynie.
Raper apelował o równe traktowanie ludzi i używał hasła „Free Palestine”. Po jego wypowiedziach pojawiły się głosy domagające się usunięcia go z trasy.
Ostatecznie promotor amerykańskiej części tournée poinformował, że część obiektów nie zgodziła się na organizację koncertów, jeśli Macklemore pozostanie w składzie wydarzenia.
Ed Sheeran: to nie była moja decyzja
Ed Sheeran postanowił teraz szczegółowo odnieść się do całej sprawy.
Artysta zaznaczył, że nie zdecydował o usunięciu Macklemore’a i podkreślił, że kontrakt rapera został zawarty z promotorem, a nie bezpośrednio z nim.
„Usunięcie Macklemore’a z trasy było decyzją promotora, nie moją.”
Sheeran dodał, że nie chciał odwoływać koncertów, ponieważ wpłynęłoby to nie tylko na fanów, ale również na ekipę koncertową, pozostałych supportujących artystów i muzyków utrzymujących się z pracy przy trasie.
Sheeran próbował „budować mosty”
Wokalista przekazał, że przez ostatni tydzień prowadził rozmowy z przedstawicielami obiektów, promotorami oraz osobami reprezentującymi różne strony sporu.
Jedną z osób, z którymi rozmawiał, był Robert Kraft, właściciel New England Patriots i Gillette Stadium.
„Przez cały tydzień długo rozmawiałem z przedstawicielami obiektów, próbując zbudować most.”
Sheeran dodał, że brał również udział w bezpośrednich rozmowach z aktywistami po obu stronach, próbując znaleźć rozwiązanie możliwe do zaakceptowania przez wszystkich.
Jak twierdzi, ostateczna decyzja należała jednak do obiektów i promotora.
„Nie jestem współwinny”
W swoim wpisie Sheeran odniósł się również do zarzutów, że milczenie w sprawie konfliktu oznacza popieranie jednej ze stron.
„Nie jestem współwinny.”
Artysta podkreślił, że fakt, iż nie komentuje publicznie swoich osobistych poglądów na konflikt izraelsko-palestyński, nie oznacza, że nie ma własnego zdania lub że pozostaje obojętny.
„To, że nie wypowiadam się publicznie, nie oznacza, że nie mam opinii i nie oznacza, że mnie to nie obchodzi.”
Dodał również, że wspiera różne inicjatywy prywatnie, bez informowania o tym opinii publicznej.
Ed Sheeran nie chce zamieniać koncertów w polityczne forum
Sheeran wyjaśnił, że świadomie unika publicznego prezentowania swoich poglądów politycznych podczas koncertów.
Według niego jego występy mają być przestrzenią wspólną dla ludzi pochodzących z różnych środowisk, kultur i reprezentujących różne przekonania.
„Ludzie, którzy przychodzą na moje koncerty, nie oczekują politycznego forum.”
Artysta zaznaczył, że chce, aby jego koncerty kojarzyły się z jednością, radością, miłością i chwilowym oderwaniem od codziennych konfliktów.
Sheeran o wojnie: „To tragedia”
Brytyjski wokalista rozpoczął swoje oświadczenie od komentarza dotyczącego sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Podkreślił, że jest wstrząśnięty konfliktem między Izraelem a Palestyną, a cierpienie ludzi po obu stronach określił jako tragedię.
Jednocześnie zaznaczył, że świadomie nie chce szczegółowo przedstawiać swoich poglądów politycznych publicznie.
Macklemore wcześniej skomentował usunięcie z trasy
Dzień wcześniej szeroko do sprawy odniósł się sam Macklemore.
Raper podkreślił, że nie uważa siebie za ofiarę całej sytuacji i wskazywał przede wszystkim na cierpienie Palestyńczyków.
Jednocześnie nazwał Eda Sheerana swoim przyjacielem i przyznał, że wokalista znalazł się w bardzo trudnej sytuacji.
Według Macklemore’a Robert Kraft miał poinformować Sheerana, że koncerty na jego stadionie nie będą mogły odbyć się z udziałem rapera.
Robert Kraft również zabrał głos
Robert Kraft przyznał, że w wielu kwestiach zgadza się z Macklemore’em, ale jednocześnie uznał, że część jego wypowiedzi była sprzeczna z zasadami obowiązującymi na Gillette Stadium.
Według Krafta obiekt ma zapewniać wszystkim uczestnikom wydarzeń bezpieczną i przyjazną atmosferę oraz nie powinien stawać się platformą dla treści, które jego przedstawiciele uznają za mowę nienawiści.
Macklemore nie zgadza się z taką interpretacją swoich wypowiedzi.
Ed Sheeran: „Nie udało mi się znaleźć rozwiązania”
Na zakończenie swojego oświadczenia Sheeran przyznał, że przez ostatnie dni intensywnie próbował doprowadzić do kompromisu.
„Spędziłem ostatni tydzień, próbując budować mosty i znaleźć rozwiązanie, ale nie udało mi się tego zrobić.”
Sprawa wywołała szeroką dyskusję w środowisku muzycznym. Część artystów skrytykowała wypowiedzi Macklemore’a, inni stanęli w jego obronie i wskazywali na prawo artystów do publicznego wyrażania poglądów.