Tone Capone, producent odpowiedzialny za jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów hip-hopowych lat 90., nie żyje. Twórca „I Got 5 on It” duetu Luniz zmarł w wieku 59 lat. Przyczyna jego śmierci nie została na razie ujawniona.
Tone Capone nie żyje
Tone Capone, naprawdę Anthony Douglas Gilmour, zmarł 12 września. Informację o jego śmierci przekazała rodzina producenta. Artysta miał 59 lat.
Na ten moment nie podano przyczyny śmierci.
Capone był związany przede wszystkim ze sceną Bay Area. Wychował się w North Oakland i przez lata współtworzył charakterystyczne brzmienie hip-hopu z północnej Kalifornii.
To on wyprodukował „I Got 5 on It”
Największym przebojem w dorobku producenta pozostaje „I Got 5 on It” grupy Luniz z gościnnym udziałem Michaela Marshalla.
Singiel ukazał się w 1995 roku i trafił na debiutancki album duetu. Utwór dotarł do 8. miejsca listy Billboard Hot 100 i z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych numerów hip-hopowych swojej epoki.
Po latach piosenka ponownie zyskała popularność dzięki wykorzystaniu jej różnych wersji w filmach „Us” Jordana Peele’a oraz „The Last Black Man in San Francisco”.
Współpracował z E-40, Mac Dre i Scarface’em
Dorobek Tone Capone’a nie kończył się jednak na jednym przeboju. Producent współpracował z wieloma ważnymi postaciami amerykańskiego hip-hopu.
Na liście artystów, z którymi nagrywał, znaleźli się m.in. E-40, Messy Marv, Dru Down oraz Mac Dre.
Capone pracował także z wykonawcami spoza Bay Area. Jego produkcje można znaleźć m.in. w katalogach Devina the Dude’a oraz Scarface’a.
Tone Capone pracował przy platynowym albumie Scarface’a
Producent miał duży udział w powstaniu wydanego w 1997 roku albumu Scarface’a „The Untouchable”.
Przy płycie pracował również Mike Dean. Album zadebiutował na pierwszym miejscu zestawienia Billboard 200, a następnie uzyskał status platynowej płyty w Stanach Zjednoczonych.
Po informacji o śmierci Tone Capone’a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele wpisów przypominających jego wkład w rozwój sceny Bay Area i wpływ produkcji artysty na kolejne pokolenia słuchaczy hip-hopu.