Konflikt Zenona Martyniuka i Jacka Kawalca doczekał się kolejnej odsłony. Lider Akcentu podczas jednego z koncertów postanowił odpowiedzieć na sugestie dotyczące śpiewania z playbacku. Martyniuk zwrócił się bezpośrednio do publiczności i poprosił fanów, aby nagrali jego występ i wysłali materiał Kawalcowi.
Konflikt Zenona Martyniuka i Jacka Kawalca
Spór rozpoczął się od scenicznej parodii „Przez twe oczy zielone” w wykonaniu Jacka Kawalca. Aktor i wokalista przerysował sposób śpiewania Martyniuka, a przy okazji zasugerował, że gwiazdy disco polo podczas koncertów korzystają z playbacku, a mikrofony służą im przede wszystkim do kontaktu z publicznością.
Słowa te nie spodobały się Zenonowi Martyniukowi. Wokalista Akcentu publicznie krytykował zachowanie Kawalca, nazywając je bezczelnym i sugerując, że może wynikać z zazdrości. W pewnym momencie pojawił się nawet temat podjęcia kroków prawnych.
Teraz Martyniuk zdecydował się odpowiedzieć również ze sceny.
Zenon Martyniuk: „Wszystko jest na żywo”
Do sieci trafiło nagranie z jednego z ostatnich koncertów Zenona Martyniuka. Przed rozpoczęciem kolejnej części występu wokalista zwrócił się do zgromadzonej publiczności i nawiązał bezpośrednio do Jacka Kawalca.
„Nagrajcie, wyślijcie do pana Jacka Kawalca. Muzycy też grają na żywo. Wszystko jest na żywo!”
W ten sposób Martyniuk chciał podkreślić, że zarówno jego wokal, jak i muzyka podczas koncertu wykonywane są na żywo.
Publiczność mogła więc nie tylko usłyszeć odpowiedź na wcześniejsze zarzuty, ale również ją zarejestrować – dokładnie tak, jak poprosił sam artysta.
Martyniuk nie zapomniał o wcześniejszych słowach Kawalca
Choć od początku konfliktu minęło już trochę czasu, najnowsze nagranie pokazuje, że lider Akcentu wciąż pamięta o całej sytuacji.
Dla Martyniuka szczególnie istotny był zarzut dotyczący playbacku. Wcześniej wokalista podkreślał, że wypowiedzi Kawalca uderzają w jego zawodową reputację. Teraz zamiast kolejnego wywiadu zdecydował się odpowiedzieć bezpośrednio podczas koncertu.
Wszystko zaczęło się od parodii „Przez twe oczy zielone”
Źródłem całej afery było wykonanie jednego z największych przebojów Akcentu przez Jacka Kawalca. Nie była to jednak klasyczna interpretacja utworu.
Kawalec potraktował „Przez twe oczy zielone” w prześmiewczy sposób, parodiując charakterystyczny wokal Martyniuka. Największe emocje wywołały jednak sugestie dotyczące sposobu realizowania koncertów przez wykonawców disco polo.
Zenon Martyniuk uznał, że granica żartu została przekroczona. W kolejnych wypowiedziach nie ukrywał rozczarowania zachowaniem Kawalca i stanowczo odrzucał sugestie dotyczące swoich występów.
Sprawa odbiła się szerokim echem również ze względu na Budkę Suflera, z którą współpracował Jacek Kawalec. Niedługo później Kawalec poinformował o zakończeniu współpracy z zespołem.