Polski rynek muzyczny nie zwalnia. W pierwszym półroczu 2026 roku jego wartość osiągnęła 515,7 mln zł, co oznacza wzrost o 13,94% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Streaming pozostaje zdecydowanie najważniejszym źródłem przychodów branży, ale największe zaskoczenie przyniosła sprzedaż fizycznych nośników. Przychody z winyli wzrosły aż o 46,3% i są już niemal identyczne jak wpływy ze sprzedaży płyt CD.
Polski rynek muzyczny wart ponad pół miliarda złotych
Dane Związku Producentów Audio Video pokazują, jak szybko w ostatnich latach rozwijał się polski rynek nagrań. Jeszcze pięć lat temu jego wartość za pierwsze sześć miesięcy roku wynosiła 221,1 mln zł.
W pierwszym półroczu 2026 roku było to już 515,7 mln zł, czyli ponad dwa razy więcej.
Wzrost widoczny jest zarówno w segmencie cyfrowym, jak i w sprzedaży tradycyjnych nośników. Co ciekawe, to właśnie płyty fizyczne rozwijały się w pierwszych sześciu miesiącach roku znacznie szybciej niż rynek cyfrowy.
Bogusław Pluta, dyrektor zarządzający ZPAV, zwraca uwagę, że jest to interesujące szczególnie w czasach niemal nieograniczonego dostępu do muzyki w serwisach streamingowych.
„Przy tak łatwym dostępie do muzyki mogłoby się wydawać, że słuchacze będą coraz rzadziej kupować płyty. Tymczasem, co jest pozytywnym zaskoczeniem, w pierwszym półroczu wyraźnie wzrosły przychody zarówno z winyli, jak i CD.”
Winyle niemal dogoniły płyty CD
Najbardziej imponująco wyglądają wyniki sprzedaży płyt winylowych.
W pierwszym półroczu 2026 roku przyniosły one 42,4 mln zł przychodów, czyli aż o 46,3% więcej niż rok wcześniej. To najwyższa dynamika wzrostu spośród analizowanych przez ZPAV segmentów.
Dla porównania sprzedaż płyt CD wygenerowała 42,8 mln zł. Różnica między obydwoma formatami wynosi więc zaledwie 400 tys. zł.
Nie oznacza to przy tym, że zainteresowanie CD spada. Wręcz przeciwnie – przychody z tego formatu również wzrosły, o 10,5% rok do roku.
Łącznie sprzedaż fizycznych nośników wygenerowała 86 mln zł, notując wzrost o 25,65%. Płyty odpowiadały tym samym za 16,7% wartości całego polskiego rynku nagrań.
Streaming wciąż zdecydowanie największy
Rosnąca popularność winyli nie zmienia faktu, że zdecydowana większość pieniędzy na polskim rynku muzycznym pochodzi obecnie ze streamingu.
W pierwszej połowie 2026 roku streaming wygenerował 428,5 mln zł, o 11,9% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Odpowiadał za 83,1% całkowitej wartości rynku. Rok wcześniej jego udział wynosił 84,6%, co oznacza niewielki spadek wynikający między innymi z szybszego wzrostu sprzedaży fizycznych nośników.
Łączna wartość całego rynku cyfrowego wyniosła natomiast 429,7 mln zł, rosnąc o 11,85%.
Polacy coraz chętniej płacą za streaming
Szczególnie szybko rozwijają się płatne subskrypcje. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku wygenerowały 330,3 mln zł przychodów, co oznacza wzrost aż o 26%.
Płatne abonamenty odpowiadają już za niemal 77% wszystkich wpływów ze streamingu.
Jednocześnie ZPAV zauważa, że dynamika wzrostu całego streamingu jest wyraźnie niższa niż wcześniej. Zdaniem Bogusława Pluty może to świadczyć o coraz większym nasyceniu polskiego rynku.
„Streaming pozostaje podstawą rynku, ale spadek dynamiki wzrostu w tym segmencie o połowę wskazuje, że polski rynek jest już mocno nasycony i coraz mniej w nim przestrzeni do wzrostu.”
Przedstawiciel ZPAV zaznacza jednocześnie, że mimo rekordowych wyników branża wciąż nie odzyskała wartości osiąganej przed erą cyfrowego piractwa. Według organizacji obecne rekordowe wyniki odpowiadają za mniej niż 70% realnej wartości rynku fonograficznego z tamtego okresu.
ZPAV wskazuje na problem sztucznej inteligencji
Przy okazji prezentacji wyników ZPAV zwrócił uwagę również na jedno z najważniejszych wyzwań, z którymi w najbliższych latach będzie musiała zmierzyć się branża muzyczna.
Chodzi o rozwój generatywnej sztucznej inteligencji oraz sposób wykorzystywania chronionych utworów i nagrań.
„Kluczowym wyzwaniem rozwojowym dla rynku pozostaje sztuczna inteligencja, a potrzeba wprowadzenia regulacji prawnych chroniących dorobek prawdziwych twórców, artystów oraz właścicieli praw do oryginalnych nagrań staje się coraz pilniejsza.”
To stanowisko ZPAV, które organizacja przedstawia w kontekście dalszego rozwoju rynku oraz ochrony praw twórców i producentów.
Polski rap rządzi w streamingu
Dane finansowe uzupełniają wyniki półrocznych zestawień Oficjalnych List Sprzedaży. W streamingu dominacja rodzimego repertuaru jest bardzo wyraźna.
Polskie nagrania zajęły wszystkie miejsca w TOP 10 OLiS Single w Streamie. W pierwszej setce znalazło się natomiast 79 krajowych utworów – o dziesięć więcej niż rok wcześniej.
Najpopularniejszym singlem pierwszego półrocza zostały „fantazje” MIÜ, Pezeta i Bedoesa 2115.
W przypadku albumów pierwsze półrocze należało do Taco Hemingwaya. „Latarnie wszędzie dawno zgasły” zwyciężyły zarówno w streamingu, sprzedaży fizycznej, jak i w łącznym zestawieniu OLiS Albumy.
Na rynku winylowym liderem był natomiast Harry Styles z albumem „Kiss All The Time. Disco, Occasionally”.
W radiu sytuacja wygląda zupełnie inaczej
Dominacja polskiej muzyki w streamingu nie przekłada się w takim samym stopniu na stacje radiowe.
Liderem półrocznego zestawienia Oficjalnej Listy Airplay został utwór „Galaxy” Kungsa i Theophilusa Londona. Drugie miejsce zajęła Bletka z piosenką „Komu miałabym powiedzieć?”, która była jednocześnie najwyżej sklasyfikowanym polskim nagraniem.
Krajowy repertuar zajął 30 miejsc w TOP 100, czyli o dwa mniej niż w analogicznym zestawieniu rok wcześniej.
Zmniejszyła się również liczba tegorocznych premier obecnych w radiowym TOP 100. W pierwszym półroczu 2026 roku było ich 25, podczas gdy rok wcześniej – 35.
Rynek rośnie, ale zmienia się sposób słuchania muzyki
Pierwsze półrocze 2026 roku pokazuje ciekawy obraz polskiego rynku. Z jednej strony streaming odpowiada już za ponad cztery piąte jego wartości i pozostaje podstawowym sposobem konsumpcji muzyki. Z drugiej – fizyczne wydawnictwa przeżywają bardzo wyraźne odbicie.
Szczególnie spektakularny jest wzrost winyli. Przy 42,4 mln zł przychodów z winyli i 42,8 mln zł z CD oba formaty dzieli już minimalna różnica.
Cały polski rynek nagrań osiągnął tymczasem 515,7 mln zł w zaledwie sześć miesięcy, notując wzrost o niemal 14% rok do roku. Dane ZPAV pokazują więc, że Polacy nie tylko coraz więcej płacą za cyfrowy dostęp do muzyki, ale równolegle coraz chętniej sięgają po jej fizyczne wydania.