Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
W specjalnym wydaniu „Maryla Night” uczestnicy zmierzyli się z choreografiami do takich utworów jak „Sing Sing”, „Wariatka tańczy” czy „Do łezki łezka”. Wśród najmocniejszych występów wieczoru znalazły się prezentacje Heleny Englert, Mandaryny i Kaeyry.
Najwięcej punktów od jurorów otrzymała Helena Englert. Tuż za czołówką znalazły się również Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Karolina „Kaeyra” Baran, które ponownie pokazały, że mogą być jednymi z najbardziej interesujących uczestniczek tej edycji programu.
Hela najlepsza według jury
Helena Englert i Roman Osadchiy zmierzyli się z jive’em do piosenki „Sing Sing”. Już przed występem Hela opowiadała o swojej relacji ze śpiewaniem i emocjach związanych z muzyką.
„Wyjmuję kawałek swojego serca i mówię – proszę, macie” – mówiła przed wejściem na parkiet.
Jej występ okazał się jednym z najmocniejszych momentów całego odcinka. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na ogromną energię i swobodę Heleny, a Julia Wieniawa była pod wrażeniem tego, że uczestniczka podczas wymagającej choreografii miała jeszcze siłę podśpiewywać.
Najwięcej emocji wywołała jednak ocena Iwony Pavlović. Jurorka nazwała Helenę „objawieniem” i podkreśliła, że w kolejnych odcinkach pokazuje zupełnie inne oblicza.
„Niektórzy tutaj tańczą za każdym razem podobnie, a ja mam za każdym razem inną Helenę. Jesteś stworzona do aktorstwa. Ale ty nie tylko grasz, ale dobrze tańczysz” – oceniła Pavlović.
Helena Englert i Roman Osadchiy zdobyli 41 punktów, co dało im najwyższy wynik jury tego wieczoru.
Wyświetl ten post na Instagramie
Mandaryna pokazała zupełnie inną stronę
Bardzo wysoko oceniona została także Marta „Mandaryna” Wiśniewska. Razem z Krystianem Rzymkiewiczem zatańczyła rumbę do „Wariatka tańczy”.
Jeszcze przed występem Mandaryna przyznała, że choreografia będzie dla niej dużym wyzwaniem. Tym razem nie chodziło bowiem o energię i mocne ruchy, ale o pokazanie delikatniejszej, bardziej kobiecej strony.
„Rumba będzie dla mnie dużym wyzwaniem, bo muszę być kobieca, a sama piosenka mówi, że muszę być silna” – mówiła.
Jurorzy zauważyli zmianę. Julia Wieniawa podkreśliła, że Mandaryna świetnie operowała rytmem, a jej występ był dokładnie taki, jaki powinien być w przypadku rumby. Tomasz Wygoda zwrócił z kolei uwagę na płynniejsze ruchy i nowe jakości w tańcu uczestniczki.
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 39 punktów, co dało im jeden z najlepszych rezultatów odcinka.
Wyświetl ten post na Instagramie
Kaeyra stworzona do tańców standardowych?
Kolejny bardzo dobry występ należał do Karoliny „Kaeyry” Baran i Kacpra Rutki. Para zatańczyła quickstepa do utworu „Do łezki łezka”.
Kaeyra po raz kolejny usłyszała sporo pochwał za swoją postawę i technikę. Szczególnie entuzjastycznie jej występ oceniła Iwona Pavlović.
„Powiem ci, Kaeyro, że ty chyba jesteś stworzona do tańców standardowych. Jesteś pięknie ustawiona, pięknie wypełniasz ramę” – powiedziała jurorka.
Rafał Maserak również chwalił parę, podkreślając, że quickstep powinien sprawiać wrażenie lekkiego i niemal unoszącego tancerzy nad parkietem. Jego zdaniem Kaeyra i Kacper właśnie taki efekt osiągnęli.
Para zakończyła występ z wynikiem 37 punktów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wokalistki mocno zaznaczają swoją obecność w „Tańcu z Gwiazdami”
„Maryla Night” pokazała, że artystki związane z muzyką bardzo dobrze odnajdują się na parkiecie. Helena Englert wygrała punktację jury, Mandaryna była zaledwie dwa punkty za nią, a Kaeyra potwierdziła, że szczególnie dobrze czuje się w tańcach standardowych.
Każda z nich prezentuje przy tym zupełnie inny styl. Hela bazuje na aktorskiej ekspresji i dużej scenicznej energii, Mandaryna wykorzystuje swoje doświadczenie sceniczne, jednocześnie pokazując nowe oblicze, a Kaeyra imponuje elegancją oraz coraz lepszą techniką.
Tym razem z programem pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska, którzy za cza-czę do „Remedium” otrzymali od jury 30 punktów. O pozostaniu uczestników w programie decydowały jednak także głosy widzów.
Po trzech odcinkach jedno jest pewne – Hela, Mandaryna i Kaeyra należą do uczestniczek, których kolejne występy mogą dostarczyć jeszcze sporo emocji.
Wyświetl ten post na Instagramie