Foto: @piotr_tarasewicz
Taco Hemingway po raz kolejny udowodnił, że potrafi zaskakiwać – tym razem nie muzyką, a wyjątkowym świątecznym prezentem dla swojej ukochanej. Raper zlecił wykonanie niezwykle osobistego upominku innemu artyście ze sceny rapowej. Chodzi o Przemka Szopnego, znanego jako Szopeen, który od niedawna zdobywa coraz większe uznanie dzięki swoim unikatowym dioramom.
Kim jest Szopeen i czym są jego dioramy?
Przemek Szopny, działający pod pseudonimem Szopeen, od pewnego czasu zajmuje się tworzeniem miniaturowych dioram inspirowanych prawdziwymi miejscami. Choć robi to stosunkowo krótko, ma już na koncie około 40 ukończonych prac. Tworzy zarówno projekty prywatne, jak i realizacje na zamówienie – m.in. dla kawiarni czy przy okazji premiery albumu „Era47” Okiego.
W studiu radiowej Czwórki artysta zaprezentował kilka swoich dzieł, w tym kiosk przy Pałacu Kultury, jubilera z ulicy Hożej w Warszawie oraz jedną z charakterystycznych lokalizacji w Londynie.
– Te moje małe światy są robione różnymi technikami. Używam wszystkiego, co przyjdzie mi do głowy, by diorama jak najwierniej oddawała rzeczywiste miejsce – tłumaczy Szopeen.
Jak powstają dioramy? Liczy się klimat i historia miejsca
Artysta przyznaje, że inspiracji szuka głównie podczas spacerów i przejażdżek rowerowych. Najważniejsze jest dla niego to, by miejsce miało charakter, historię lub wyjątkową energię.
– Największy komfort mam wtedy, gdy mogę zobaczyć dane miejsce z bliska, przyjrzeć się detalom i poczuć jego klimat – dodaje.
Graffiti jako znak rozpoznawczy twórcy
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dioram Szopeena są graffiti, które artysta odwzorowuje bardzo wiernie – dokładnie tak, jak wyglądają w rzeczywistości. Jeśli w danym miejscu graffiti nie występuje, twórca dodaje autorskie elementy.
– Od zawsze byłem zapalonym plastykiem. Maluję, robię graffiti, tatuuję – dla mnie to jedno i to samo, tylko z użyciem innych narzędzi – wyjaśnia.
Szopeen przyznaje również, że praca nad dioramami potrafi całkowicie go pochłonąć. Nierzadko spędza nad nimi ponad osiem godzin dziennie, wpadając w twórczy trans.
Taco Hemingway zamówił wyjątkowy prezent dla ukochanej
Niedawno Szopeen pochwalił się w mediach społecznościowych wyjątkowym projektem. Na zlecenie Taco Hemingwaya stworzył świąteczny prezent dla jego partnerki – miniaturową dioramę przedstawiającą Wędzarnię Ryb „U Mieci” w Łebie.
To miejsce nie jest przypadkowe. Jest ono szczególnie ważne, ponieważ Iga, ukochana Taco, właśnie tam realizowała swój film „Bałtyk”. Diorama została wykonana z ogromną dbałością o detale, świeci, „żyje” i zawiera symboliczne smaczki nawiązujące do filmu oraz ich relacji.
– Jestem niezmiernie szczęśliwy i wdzięczny, że wybór padł właśnie na moją pracę. Dziękuję za zaufanie, Filip – napisał Szopeen.
Wyjątkowy prezent zamiast klasycznych upominków
Świąteczny prezent od Taco Hemingwaya pokazuje, że największą wartość mają osobiste i symboliczne gesty, a niekoniecznie drogie, standardowe upominki. Miniaturowa diorama stworzona specjalnie na zamówienie to dowód na to, jak sztuka, emocje i prywatna historia mogą połączyć się w jednym, unikatowym dziele.
View this post on Instagram