CGM

Wayne Rooney ostro ocenił show w przerwie finału MŚ 2026. „To było gó**o”

Legendarny piłkarz bezlitsony dla gwiazd muzyki

2026.07.20

opublikował:

Wayne Rooney IG 2026

Finał Mistrzostw Świata FIFA 2026 przeszedł do historii nie tylko za sprawą emocji na boisku, ale również wyjątkowego widowiska muzycznego. Po raz pierwszy podczas finału mundialu kibice mogli obejrzeć rozbudowane show w przerwie meczu, wzorowane na występach znanych z finałów Super Bowl.

Na jednej scenie pojawiły się największe gwiazdy światowej muzyki. Przed publicznością wystąpili m.in. Madonna, Shakira oraz Justin Bieber, prezentując kilkunastominutowe widowisko pełne efektów specjalnych, pirotechniki, imponujących wizualizacji i największych przebojów. Organizatorzy zadbali również o wyjątkową oprawę sceniczną oraz liczne niespodzianki dla kibiców zgromadzonych na stadionie i przed telewizorami.

Choć większość widzów była zachwycona rozmachem całego wydarzenia, nie wszyscy podzielali ten entuzjazm.

Wayne Rooney nie gryzł się w język

Jedną z najbardziej komentowanych opinii po finale wygłosił Wayne Rooney. Były kapitan reprezentacji Anglii i legenda Manchesteru United został zapytany na antenie BBC o ocenę muzycznego widowiska.

Rooney odpowiedział bez wahania i w swoim charakterystycznym stylu nie owijał w bawełnę.

„Lubię wielu z tych artystów, ale uznałem, że to było gó**o…”

Krótka wypowiedź natychmiast wywołała konsternację w studiu. Prowadzący i pozostali eksperci zareagowali śmiechem, jednak były piłkarz nie próbował łagodzić swoich słów ani tłumaczyć swojej opinii. Dla wielu kibiców była to jedna z najbardziej zaskakujących wypowiedzi wieczoru.

Rooney postawił na futbol zamiast widowiska

Choć Wayne Rooney docenił dorobek artystyczny wykonawców, dał jasno do zrozumienia, że podczas finału mistrzostw świata najważniejsza powinna pozostać piłka nożna.

Były napastnik od lat podkreśla, że największe piłkarskie wydarzenia powinny koncentrować się przede wszystkim na rywalizacji sportowej. W jego ocenie rozbudowane koncerty i elementy rozrywkowe mogą odciągać uwagę od samego meczu, który dla kibiców jest najważniejszym punktem całego wieczoru.

Takie podejście podziela również część fanów futbolu, którzy uważają, że mundial powinien zachować swój tradycyjny charakter i nie kopiować rozwiązań znanych z amerykańskich imprez sportowych.

Większość kibiców była zachwycona

Mimo krytyki ze strony Rooneya, zdecydowana większość opinii po finale była pozytywna. W mediach społecznościowych dominowały komentarze chwalące organizację wydarzenia, oprawę wizualną oraz dobór artystów.

Szczególne uznanie zdobył występ Shakiry, która od lat jest kojarzona z piłkarskimi mistrzostwami świata. Publiczność entuzjastycznie przyjęła również pojawienie się Madonny i Justina Biebera, a występ Coldplay dopełnił widowisko przygotowane z ogromnym rozmachem.

Całość trwała około 11 minut i była pierwszym tak rozbudowanym koncertem w historii finałów mistrzostw świata FIFA.

FIFA stawia na nowe rozwiązania

Prezydent FIFA Gianni Infantino wielokrotnie podkreślał, że organizacja chce rozwijać mundial nie tylko pod względem sportowym, ale także rozrywkowym. Jeszcze przed finałem nazwał scenę przygotowaną na potrzeby koncertu „największą sceną wszech czasów”, zapowiadając wydarzenie, które miało przyciągnąć uwagę miliardów widzów na całym świecie.

Nowa formuła finału wzbudziła jednak mieszane reakcje. Dla jednych był to krok w stronę nowoczesności i jeszcze większego zainteresowania piłką nożną, dla innych – niepotrzebne naśladowanie amerykańskich wydarzeń sportowych.

Wypowiedź Rooneya wywołała burzę w internecie

Słowa byłego reprezentanta Anglii błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Jedni internauci przyznali mu rację, twierdząc, że podczas finału mistrzostw świata najważniejszy powinien być mecz, a nie koncert gwiazd. Inni z kolei uznali, że widowisko było jednym z najlepszych elementów całego wydarzenia i stanowiło historyczny moment dla światowego futbolu.

Bez względu na podzielone opinie jedno jest pewne – komentarz Wayne’a Rooneya sprawił, że o muzycznym show mówi się niemal równie dużo jak o samym finale Mistrzostw Świata FIFA 2026.