CGM

Sławomir o kryzysie z Kajrą. „Gdzieś siebie zgubiliśmy”. Zdradził też kulisy „Miłości w Zakopanem”

„Miłość w Zakopanem” powstała niemal przez przypadek

2026.08.10

opublikował:

Slawonim Krychowiak

Sławomir i Kajra od lat tworzą jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów polskiej sceny muzycznej. Choć na koncertach i w mediach często pokazują się jako zgrany zespół, artysta przyznał, że ich relacja przechodziła trudny moment. W podcaście „W Stylu Krychowiaka” Sławomir opowiedział o kryzysie w małżeństwie, ogromnym sukcesie „Miłości w Zakopanem”, udziale w „Tańcu z Gwiazdami” oraz swoim nowym, dość zaskakującym projekcie.

Sławomir i Kajra przeżyli kryzys. „Gdzieś siebie zgubiliśmy”

Sławomir i Kajra od lat łączą życie prywatne z zawodowym. Wspólnie koncertują, występują w telewizji i pracują nad kolejnymi projektami. Jak przyznał artysta w rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem, intensywna praca w pewnym momencie zaczęła jednak odbijać się na ich związku.

Muzyk zdradził, że oboje byli tak skupieni na karierze, że przestali poświęcać sobie wystarczająco dużo uwagi.

Żyliśmy tylko pracą i gdzieś siebie zgubiliśmy. Trzeba było się zatrzymać i odzyskać siebie nawzajem. Można nawet za sobą tęsknić, kiedy druga osoba siedzi obok ciebie w busie.

Sławomir podkreślił jednak, że dziś ich relacja jest mocna, a jednym z jej fundamentów pozostaje przyjaźń.

Kajra jest moim przyjacielem na sto procent. To jest osoba, z którą chcę się zestarzeć.

„Miłość w Zakopanem” powstała niemal przez przypadek

Podczas rozmowy Sławomir wrócił również do historii jednego ze swoich największych przebojów. „Miłość w Zakopanem” stała się prawdziwym fenomenem i na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki rozrywkowej.

Jak wspomina artysta, początkowo nikt nie spodziewał się, że piosenka osiągnie aż taką popularność. Utwór powstał z bardzo prozaicznego powodu. Zespołowi potrzebny był kolejny szybki numer, który można było wykorzystać podczas koncertów.

Piosenka została napisana w zaledwie kilka dni. Początkowo traktowano ją po prostu jako uzupełnienie koncertowego repertuaru. Szybko okazało się jednak, że „Miłość w Zakopanem” ma znacznie większy potencjał.

Reprezentacja Polski pomogła wypromować hit Sławomira

Jednym z momentów, które szczególnie przyczyniły się do popularności piosenki, było świętowanie sukcesu reprezentacji Polski w piłce nożnej.

Sławomir wspominał sytuację, kiedy do szatni polskich piłkarzy wszedł prezydent, a z głośników rozbrzmiewała właśnie „Miłość w Zakopanem”. Kamery pokazały zawodników świętujących sukces przy dźwiękach jego największego hitu.

Wchodzi prezydent Polski, kamery pokazują całą reprezentację, a w tle Sławomir. To był ogromny moment dla tej piosenki. Piłkarze bardzo nam pomogli.

Artysta nie ma wątpliwości, że takie momenty miały ogromne znaczenie dla dalszych losów utworu.

Sławomir wspomina „Taniec z Gwiazdami”. „Katastrofa”

W rozmowie pojawił się także temat programu „Taniec z Gwiazdami”. Sławomir nie ukrywa, że udział w tanecznym show był dla niego znacznie trudniejszym doświadczeniem, niż początkowo zakładał.

Choć przed rozpoczęciem programu uważał, że potrafi tańczyć, szybko przekonał się, że występy przed jurorami i publicznością rządzą się zupełnie innymi prawami.

Katastrofa. Nigdy więcej nie chciałbym tego przeżyć. Myślałem, że umiem tańczyć, bo lubię tańczyć, ale kiedy dochodzą wszystkie zasady, robi się trudno.

Sławomir zdradził również, że miał konkretne życzenie dotyczące swojego tanecznego partnera.

Chciałem tańczyć z Maserakiem, nawet o to prosiłem.

Sławomir zakocha się w mężczyźnie? Zaskakujący pomysł na nowy teledysk

Na koniec rozmowy artysta uchylił rąbka tajemnicy na temat jednego ze swoich nowych projektów. Pomysł może być sporym zaskoczeniem dla fanów Sławomira.

W przygotowywanym teledysku jego bohater ma zakochać się w mężczyźnie. Postać tę zagra znany polski aktor, jednak Sławomir na razie nie chce ujawniać jego nazwiska.

Muzyk przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego, iż pomysł może wywołać kontrowersje.

Pomyślałem: przecież miłość ma różne formy. Co, jeśli Sławomir zakocha się w mężczyźnie? To jest ryzykowne. Albo będzie po tym wielki problem, albo będzie super.

Zapowiada się więc na projekt, który może wzbudzić sporo emocji. Sławomir po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do dobrze znanego fanom muzycznego wizerunku.