Smolasty i Doda przez pewien czas tworzyli jeden z najpopularniejszych duetów na polskiej scenie muzycznej. Ich wspólne utwory „Nim zajdzie słońce” i „Nie żałuję” cieszyły się ogromną popularnością, jednak relacja artystów z czasem się zakończyła. Dziś wszystko wskazuje na to, że nie ma mowy o szybkim pojednaniu.
Smolasty i Doda stworzyli wielkie hity
Współpraca Smolastego i Dody rozpoczęła się od utworu „Nim zajdzie słońce”. Piosenka szybko stała się jednym z największych przebojów w dorobku młodego wokalisty i przez długi czas cieszyła się ogromną popularnością.
Rok później role się odwróciły. Tym razem to Doda zaprosiła Smolastego do wspólnego nagrania. Efektem współpracy był singiel „Nie żałuję”. Artyści mieli również okazję wykonać go razem podczas koncertu sylwestrowego Polsatu na zakończenie 2024 roku.
Wydawało się wówczas, że współpraca między muzykami układa się bardzo dobrze. Z czasem sytuacja jednak mocno się zmieniła.
Konflikt wybuchł po sylwestrowym występie
Podczas kolejnego koncertu sylwestrowego Smolasty ponownie pojawił się na scenie, jednak tym razem Dody zabrakło. Jej partie wokalne wykonała była partnerka artysty.
Takie rozwiązanie nie spodobało się Dodzie. Piosenkarka zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, w którym skrytykowała sposób, w jaki potraktowano jej twórczość.
Artystka zwróciła uwagę, że z szacunku do drugiego wykonawcy nie powinno się śpiewać jego zwrotek ani zatrudniać osoby, która miałaby zastąpić go na scenie. Jej komentarz szybko odbił się szerokim echem w mediach.
Od tamtej pory relacje Dody i Smolastego pozostają napięte, a fani wielokrotnie zastanawiali się, czy muzycy zdecydują się jeszcze na rozmowę i zakopanie wojennego topora.
Smolasty o pojednaniu z Dodą. Krótka odpowiedź, która mówi wszystko
Smolasty był jedną z gwiazd sobotniego koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Lublinie. Przy okazji wydarzenia artysta udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce.
Jedno z pytań dotyczyło właśnie jego relacji z Dodą. Czy po medialnym konflikcie jest jeszcze szansa na pojednanie?
Wokalista nie zamierzał długo rozwodzić się nad tematem. Jego odpowiedź była bardzo krótka i jednoznaczna.
„Bez komentarza. Ona robi swoje, ja robię swoje. Jest OK”.
Wszystko wskazuje więc na to, że Smolasty nie zamierza obecnie wracać do współpracy z Dodą ani podejmować próby odbudowania ich relacji. Zamiast tego oboje skupiają się na własnych karierach.
Smolasty mówił także o swojej karierze i zdrowiu
Podczas rozmowy poruszono również inne tematy związane z karierą artysty. Smolasty działa na polskiej scenie muzycznej już od ponad dekady i przez ten czas zdążył wypracować sobie mocną pozycję w branży.
Nie zabrakło również pytań o jego stan zdrowia. W przeszłości głośno było o problemach, które doprowadziły do odwoływania przez niego kolejnych koncertów. Artysta odniósł się także do tego, jak obecnie wygląda jego sytuacja.
Na razie trudno oczekiwać wielkiego powrotu duetu Smolasty i Doda. Choć ich wspólne piosenki odniosły ogromny sukces, sami artyści wyraźnie pokazują, że obecnie wolą podążać własnymi drogami.