Foto: P. Tarasewicz / CGM.PL
The Game po raz kolejny pokazał, jak mocno związany jest z Los Angeles. Podczas darmowego koncertu w rodzinnym mieście raper wygłosił emocjonalne przemówienie, w którym zapewnił publiczność, że nigdy nie odwróci się od miejsca, z którego pochodzi. Choć jego słowa nie odnosiły się bezpośrednio do Kendricka Lamara, część fanów szybko połączyła je z trwającymi od lat spekulacjami na temat relacji obu raperów.
The Game przemówił do publiczności w Los Angeles
The Game wystąpił w sobotę 8 sierpnia podczas darmowego koncertu w Los Angeles. Na scenie pojawili się również m.in. Kurupt i Kamaiyah. W pewnym momencie raper przerwał występ, aby skierować do publiczności bardzo osobiste słowa.
The Game mówił o swoich korzeniach, rodzinie i osobach, które stracił na przestrzeni lat. Podkreślił również, że niezależnie od tego, co wydarzy się w przyszłości, pozostanie wierny Los Angeles.
Los Angeles zabiera życie ludziom. Straciłem wielu przyjaciół. Nie mam już żadnego z dziadków. Mój ojciec nie żyje, moja mama jest chora. Ale ja wciąż jestem na scenie.
Raper zaznaczył następnie, że reprezentuje zachodnią część miasta i nie zamierza odwracać się od swoich rodzinnych stron.
Reprezentuję Los Angeles. Nigdy się od was nie odwrócę.
The Game dodał również, że jest przekonany, iż mieszkańcy jego dzielnicy będą przy nim niezależnie od tego, kiedy nadejdzie jego śmierć.
Jestem z Westside, z Cedar Block Bompton Piru. Reprezentuję Los Angeles i jestem pewien, że kiedy umrę, niezależnie od tego, czy stanie się to dziś, czy za dziesięć lat, ludzie stamtąd będą przy mnie. Na życie mojej mamy. Zawsze będę z Westside.
Fani doszukują się związku z Kendrickiem Lamarem
Emocjonalne wystąpienie The Game’a nie dotyczyło bezpośrednio Kendricka Lamara. Mimo to część fanów zaczęła zastanawiać się, czy jego słowa mogą mieć związek z ostatnimi dyskusjami dotyczącymi relacji między raperami z Compton.
Od lat pojawiają się spekulacje na temat potencjalnego konfliktu między The Game’em a Kendrickiem Lamarem. Obaj artyści pochodzą z Los Angeles, jednak ich kariery potoczyły się w różnych kierunkach.
Szczególnie dużo emocji wzbudziła sytuacja związana z konfliktem Kendricka z Drake’em. The Game opowiedział się wówczas po stronie Drake’a, z którym wcześniej współpracował. Nie oznaczało to jednak, że raper bezpośrednio zaatakował Kendricka.
The Game wcześniej stanął po stronie Drake’a
Relacja The Game’a z Kendrickiem od dawna jest tematem dyskusji wśród fanów hip-hopu. Jednym z powodów jest jego wieloletnia współpraca z Drake’em.
The Game nagrał z kanadyjskim raperem m.in. utwór „100”, którego teledysk był kręcony w Compton. To właśnie ta współpraca miała później stać się jednym z elementów dyskusji dotyczącej relacji The Game’a z częścią sceny skupionej wokół Kendricka.
Sam The Game nie prowadził jednak otwartej wojny z Kendrickiem. Wiele emocji pojawiało się przede wszystkim wśród fanów obu artystów.
Nowe komentarze tylko podsyciły spekulacje
W ostatnim czasie temat ponownie zrobił się głośny za sprawą podcastu „3rd Verse”, prowadzonego przez Justina Hunte’a i Stat Quo. W programie pojawiły się wypowiedzi dotyczące sytuacji pomiędzy raperami z Compton oraz wpływu współpracy The Game’a z Drake’em na jego relacje z otoczeniem Kendricka.
Później The Game miał również zamieścić komentarz pod materiałem Poetik Flakko, który krytykował Kendricka Lamara. Wpis został szybko wychwycony przez internautów i ponownie uruchomił dyskusję na temat potencjalnego konfliktu.
Nie ma jednak potwierdzenia, że najnowsze przemówienie The Game’a było bezpośrednią odpowiedzią na te wydarzenia.
The Game pozostaje wierny Los Angeles
Niezależnie od internetowych spekulacji jedno pozostaje jasne – The Game bardzo mocno identyfikuje się z Los Angeles. W swoim przemówieniu nie pozostawił wątpliwości, że miasto i jego rodzinna społeczność są dla niego niezwykle ważne.
Raper mówił przede wszystkim o osobistych doświadczeniach, stracie bliskich i przywiązaniu do miejsca, które ukształtowało jego życie oraz karierę. Dlatego jego słowa można traktować przede wszystkim jako deklarację lojalności wobec Los Angeles, a nie bezpośredni atak na Kendricka Lamara.
Mimo to w świecie hip-hopu nawet pozornie niewinne wypowiedzi szybko stają się przedmiotem analiz fanów. Tym razem również nie zabrakło osób, które próbują połączyć słowa The Game’a z jego skomplikowaną relacją z Kendrickiem.