Wstrząsające informacje napłynęły ze Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna, który w przeszłości był oskarżony o nękanie Billie Eilish, zginął potrącony przez pociąg w stanie Nowy Jork. Do zdarzenia doszło na Long Island, a okoliczności wskazują na tragiczny wypadek.
Kim był Prenell Rousseau?
Ofiarą był Prenell Rousseau, 30-letni mężczyzna, który według doniesień zginął podczas joggingu w pobliżu torów kolejowych w miejscowości Westbury. Służby potwierdziły, że nie ma dowodów na udział osób trzecich, a zdarzenie traktowane jest jako nieszczęśliwy wypadek.
Sprawa stalkingu z 2020 roku
Sprawa Rousseau była znana już wcześniej. W 2020 roku Billie Eilish uzyskała sądowy zakaz zbliżania się wobec mężczyzny, po tym jak ten wielokrotnie pojawiał się pod jej domem w Los Angeles.
Według dokumentów sądowych, Rousseau aż siedem razy odwiedził posesję artystki bez zaproszenia. Podczas jednej z wizyt miał wykazywać niepokojące zachowanie – siedział na werandzie, czytał książkę i prowadził monolog, ignorując prośby o opuszczenie terenu.
Sąd nakazał mu zachowanie dystansu co najmniej 200 jardów (około 182 metrów) od piosenkarki i jej rodziny oraz zakazał jakiejkolwiek formy kontaktu.
Problemy z nękaniem – trudna rzeczywistość gwiazd
Niestety, przypadek Rousseau nie był odosobniony. Billie Eilish wielokrotnie zmagała się z natrętnymi fanami i stalkerami. W kolejnych latach artystka uzyskiwała następne zakazy zbliżania się wobec innych osób, które zagrażały jej bezpieczeństwu.
W jednym z wywiadów przyznała, że doświadczenia te znacząco wpłynęły na jej poczucie bezpieczeństwa i codzienne życie. Podkreślała, że często odczuwa lęk i unika przebywania samotnie.