Ślub Taylor Swift i Travisa Kelce’a zapowiada się jako jedno z najgłośniejszych wydarzeń show-biznesowych 2026 roku. Według medialnych doniesień para zdecydowała się zorganizować ceremonię w legendarnym Madison Square Garden, a koszty wynajmu mają sięgać wielu milionów dolarów.
Madison Square Garden na wyłączność
Jak informują amerykańskie media, Taylor Swift i Travis Kelce wynajęli Madison Square Garden na co najmniej trzy dni. Jeden dzień ma zostać przeznaczony na przygotowanie wydarzenia, drugi na samą ceremonię ślubną, a trzeci na demontaż całej infrastruktury.
Według źródeł związanych z branżą eventową koszt wynajęcia słynnej nowojorskiej areny może wynosić około miliona dolarów za dobę. Oznacza to, że sam wynajem obiektu może przekroczyć 3 miliony dolarów, jeszcze przed uwzględnieniem kosztów dekoracji, obsługi, ochrony czy atrakcji przygotowanych dla gości.
Taylor Swift nie otrzymała specjalnych warunków
Choć Taylor Swift wielokrotnie występowała w Madison Square Garden i przez lata wyprzedawała koncerty w tym obiekcie, według doniesień nie otrzymała żadnej zniżki na organizację ślubu.
Powodem ma być fakt, że arena należy do spółki giełdowej Madison Square Garden Entertainment Corp., która odpowiada przed akcjonariuszami i nie może swobodnie przyznawać preferencyjnych warunków nawet największym gwiazdom światowego formatu.
Ponad tysiąc gości na ślubie gwiazd
Według pojawiających się informacji ceremonia może zgromadzić ponad tysiąc zaproszonych gości. Lista uczestników ma obejmować największe nazwiska ze świata muzyki, sportu, filmu i biznesu w tym m.in. Selene Gomez, Gigi Hadid, Emmę Stone, Sabrinę Carpenter, Gracie Abrams, Carę Delevingne Karlie Kloss, Eda Sheeran wraz z żoną Cherry Seaborn czy siostry z zespołu HAIM
Organizatorzy mają przykładać ogromną wagę do kwestii bezpieczeństwa oraz prywatności. Zamiast tradycyjnych papierowych zaproszeń para podobno kontaktuje się z gośćmi telefonicznie lub za pośrednictwem prywatnych wiadomości.
Prywatność na najwyższym poziomie
Madison Square Garden jest uznawane za jedno z najbardziej bezpiecznych miejsc do organizacji wydarzeń tej skali. Obiekt nie posiada klasycznych okien umożliwiających fotografowanie wnętrza z zewnątrz, a rozbudowany system podziemnych parkingów pozwala gościom przyjeżdżać i opuszczać teren areny bez kontaktu z tłumami czy paparazzi.
To właśnie kwestie prywatności miały być jednym z głównych powodów wyboru tej lokalizacji przez Taylor Swift i Travisa Kelce’a.
Gigantyczna produkcja szykowana na wielki dzień
Fakt, że arena została zarezerwowana na kilka dni, sugeruje przygotowanie wyjątkowo rozbudowanej oprawy wydarzenia. Szczegóły dotyczące scenografii i atrakcji pozostają tajemnicą, jednak amerykańskie media spekulują, że ślub może przypominać produkcję na skalę największych gal muzycznych.
Taylor Swift słynie z widowiskowych koncertów i dbałości o każdy detal swoich przedsięwzięć, dlatego wiele osób spodziewa się, że ceremonia będzie należała do najbardziej spektakularnych wydarzeń celebryckich ostatnich lat.