Stewart musiał w ostatniej chwili przełożyć kolejny koncert w Stanach Zjednoczonych. 81-letni wokalista miał wystąpić w Cincinnati w ramach swojej pożegnalnej trasy „One Last Time”, jednak na kilka godzin przed rozpoczęciem wydarzenia organizatorzy poinformowali o zmianie planów. Powodem okazała się konieczność przejścia pilnego zabiegu medycznego.
Rod Stewart nie wystąpił w Cincinnati
Koncert Rod Stewarta miał odbyć się w niedzielę, 9 sierpnia, w Riverbend Music Center w Cincinnati w stanie Ohio. Występ był częścią północnoamerykańskiej odsłony trasy „One Last Time”.
Zaledwie kilka godzin przed otwarciem bram organizatorzy przekazali fanom, że wydarzenie nie odbędzie się w zaplanowanym terminie.
W oficjalnym komunikacie poinformowano, że przyczyną jest „nieprzewidziany, ale niewielki zabieg medyczny, który wymagał pilnej uwagi”.
Jednocześnie zapewniono, że wszystkie bilety zakupione na pierwotny termin zachowają ważność podczas przełożonego koncertu. Nowa data występu nie została jeszcze ogłoszona.
„Rod ma szybko wrócić do zdrowia”
W komunikacie podkreślono, że Rod Stewart powinien szybko wrócić do zdrowia.
Organizatorzy zapowiedzieli, że szczegółowe informacje dotyczące nowego terminu koncertu w Cincinnati zostaną przekazane we wtorek. Na razie nie ujawniono, czego dokładnie dotyczył zabieg ani jaki jest obecny stan zdrowia wokalisty.
Ostatni koncert Stewart zagrał w piątek, 7 sierpnia, w Connecticut. Wcześniej występował również w Wirginii i stanie Nowy Jork.
To nie pierwszy problem zdrowotny podczas tegorocznej trasy
Niedzielna decyzja wzbudziła dodatkowe zainteresowanie ze względu na wcześniejsze problemy zdrowotne artysty. Na początku lata Stewart musiał przerwać jeden z koncertów w Utah, ponieważ niemal zemdlał na scenie.
Wokalista poprosił wówczas publiczność o możliwość siedzenia podczas jednego z utworów, a następnie skorzystał z butli z tlenem.
Była to kolejna sytuacja, która pokazała, że intensywne koncertowanie może być dla 81-letniego artysty dużym wyzwaniem.
Wcześniej odwołał koncert z powodu infekcji
Kilka miesięcy wcześniej Rod Stewart również musiał odwołać występ w Kalifornii. Wówczas jego zespół poinformował, że lekarze zdiagnozowali u niego ostrą infekcję górnych dróg oddechowych, która doprowadziła do zapalenia krtani.
Sam wokalista przeprosił wtedy fanów i przekazał, że po leczeniu czuje się znacznie lepiej, ale jego głos wciąż nie pozwala mu na występowanie.
Rod Stewart planuje kolejne koncerty
Mimo kolejnych problemów zdrowotnych Stewart nie zamierza na razie całkowicie schodzić ze sceny. Po przełożonym koncercie w Cincinnati jego harmonogram zakładał występ w Cleveland 11 sierpnia.
W kolejnych tygodniach artysta ma również zaplanowane koncerty w Stanach Zjednoczonych, a także serię występów w Las Vegas w The Colosseum at Caesars Palace.
Trasa „One Last Time” jest przedstawiana jako pożegnalny etap kariery koncertowej Stewarta. W 2024 roku wokalista zapowiadał, że jego wielkie światowe trasy dobiegają końca. Jednocześnie podkreślał, że nie zamierza przechodzić na emeryturę.
Wiosną tego roku Stewart sugerował natomiast, że prawdopodobnie zakończy regularne koncertowanie po brytyjskiej trasie planowanej na 2027 rok.