fot. Instagram / @sawardega_wataha
Stuart K.-B., znany w internecie jako Stuu, pozostanie w tymczasowym areszcie. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa przychylił się do wniosku prokuratury. Dzień wcześniej youtuber usłyszał cztery zarzuty, do których się nie przyznał.
Stuu usłyszał cztery zarzuty
Stuart K.-B. przez lata był jednym z najpopularniejszych twórców polskiego YouTube’a. Jego nazwisko znalazło się w centrum zainteresowania śledczych po wybuchu afery Pandora Gate jesienią 2023 roku.
W październiku 2023 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów. Ponieważ youtuber przebywał poza granicami Polski, wszczęto jego poszukiwania, wydając list gończy oraz europejski nakaz aresztowania.
Po postępowaniu ekstradycyjnym w Wielkiej Brytanii Stuart K.-B. został 14 sierpnia 2026 roku przewieziony do Polski i trafił do aresztu.
19 sierpnia został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tam formalnie przedstawiono mu zarzuty i przesłuchano go w charakterze podejrzanego.
Śledczy zarzucają mu cztery czyny dotyczące podejmowania czynności seksualnych na szkodę małoletnich poniżej 15. roku życia oraz rozpijania osób nieletnich. Według prokuratury zdarzenia objęte zarzutami miały mieć miejsce pomiędzy sierpniem 2015 a sierpniem 2018 roku.
Stuart K.-B. nie przyznał się do winy. Za zarzucane mu czyny może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Sąd zdecydował: Stuu pozostaje w areszcie
Po przesłuchaniu prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o dalsze stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.
Posiedzenie odbyło się 20 sierpnia. Stuart K.-B. został doprowadzony do sądu w kajdankach.
Sąd przychylił się do wniosku śledczych. Oznacza to, że youtuber nie wyjdzie obecnie na wolność i pozostanie w areszcie przez najbliższy miesiąc.
Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym i nie przesądza o winie podejrzanego.
Stuu ma przejść badania psychiatryczne i seksuologiczne
W czasie, gdy Stuart K.-B. będzie przebywał w areszcie, prokuratura zamierza prowadzić kolejne czynności w postępowaniu. Jednym z planowanych etapów są badania sądowo-psychiatryczne oraz seksuologiczne podejrzanego.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr A. Skiba wyjaśnił:
„Na dalszym etapie planowane będzie przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych z udziałem podejrzanego, a także seksuologicznych, co ma związek z czynami, o których popełnienie jest podejrzany”.
Postępowanie w sprawie trwa. Stuart K.-B. ma status podejrzanego, nie przyznaje się do winy, a przedstawione mu zarzuty nie są równoznaczne ze stwierdzeniem jego winy przez sąd.