CGM

Rob Thomas uderzył kolege z Matchbox Twenty podczas koncertu. „To mój najlepszy przyjaciel na świecie i wydaje mi się, że prawie go zabiłem”

Fragmenty monitora dousznego zostały w uchu muzyka

2026.08.19

opublikował:

Matchbox Twenty 2026 ig

Podczas koncertu Matchbox Twenty w Illinois State Fair doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Rob Thomas, wykonując jeden ze swoich scenicznych trików, przypadkowo uderzył statywem mikrofonowym Paula Doucette’a. Siła uderzenia była na tyle duża, że uszkodzone zostały monitory douszne muzyka, a ich fragmenty pozostały w jego uchu.

Rob Thomas uderzył Paula Doucette’a podczas koncertu

Do zdarzenia doszło 16 sierpnia podczas występu Matchbox Twenty. Rob Thomas obracał nad głową statyw mikrofonowy, kiedy przypadkowo trafił znajdującego się obok Paula Doucette’a.

Nagranie z koncertu pokazuje, jak po uderzeniu Doucette szybko schodzi ze sceny. Thomas już podczas występu zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i opowiedział publiczności, co się wydarzyło.

„Każdego wieczoru jestem tutaj i wymachuję tym cholernym statywem. Trafił go. Tak, naprawdę mocno go trafiliłem. To mój najlepszy przyjaciel na świecie i wydaje mi się, że prawie go zabiłem. Czuję się z tym naprawdę źle” – powiedział Thomas.

Wokalista przyznał również, że popisywanie się statywem wydawało mu się dobrym pomysłem tylko do momentu wypadku.

„Nawiasem mówiąc, wydawało się to naprawdę dobrym pomysłem aż do teraz. Wymachiwanie tym czymś. Czuję się jak idiota” – dodał.

Paul Doucette wrócił na scenę z kieliszkiem wina

Na szczęście Paul Doucette po pewnym czasie wrócił na scenę. Pojawił się przed publicznością z kieliszkiem wina i postanowił zażartować z całej sytuacji.

Muzyk przypomniał Thomasowi, że wielokrotnie ostrzegał go przed wymachiwaniem statywem.

„Nie wiem, ile razy mówiłem ci, żebyś nie rzucał tym cholernym czymś. Wiedziałem, że to tylko kwestia czasu. Minęło 30 lat” – powiedział Doucette.

Muzyk zażartował również, że być może powinien ponownie przenieść się w głąb sceny, ponieważ najwyraźniej jest tam bezpieczniej.

Thomas odpowiedział, że po tym incydencie jest już jedna rzecz, którą zdecydowanie zamierza przestać robić podczas koncertów.

Fragmenty monitora dousznego zostały w uchu muzyka

Choć artyści żartowali z wypadku, po zakończeniu koncertu okazało się, że uderzenie miało nieprzyjemne konsekwencje.

Doucette opublikował nagranie z autobusu koncertowego, na którym kilka osób oglądało jego ucho. Statyw rozbił używany przez niego monitor douszny, a jego fragmenty pozostały wewnątrz ucha.

Podczas wyciągania jednego z elementów muzyk nie ukrywał, że zabieg jest bolesny.

„Rob załatwił mnie tym swoim wymachiwaniem statywem podczas koncertu i mam w uchu kawałki moich monitorów dousznych, które rozwalił” – relacjonował Doucette.

Rob Thomas: „Będę cię przepraszał przez cały miesiąc”

Rob Thomas wielokrotnie przepraszał kolegę jeszcze podczas koncertu. Wszystko wskazuje na to, że zdawał sobie sprawę, iż sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej.

„Tak bardzo przepraszam. Będę cię przepraszał chyba przez cały miesiąc” – mówił do Doucette’a.

Ostatecznie Paul Doucette był w stanie wrócić na scenę i kontynuować wieczór, a całe zdarzenie muzycy obrócili w żart. Rob Thomas zasugerował natomiast, że efektowne wymachiwanie statywem mikrofonowym zniknie z jego scenicznego repertuaru.