Pink po raz pierwszy szerzej odniosła się do krytyki, która spadła na nią po udostępnieniu wpisu dotyczącego propalestyńskiego wystąpienia Macklemore’a podczas koncertu Eda Sheerana. Wokalistka przyznała, że repost zawierał słowa, których sama nie napisała i nie ze wszystkimi się utożsamiała. Jednocześnie przedstawiła własne stanowisko dotyczące Izraela, Palestyńczyków i Hamasu.
Artystka podkreśliła, że nie wypowiada się w imieniu Izraela ani żadnego rządu. Zaznaczyła również, że jej zdaniem ochrona niewinnych ludzi powinna być najważniejsza niezależnie od strony konfliktu.
Pink tłumaczy się z udostępnienia wpisu o Macklemorze
Kontrowersje rozpoczęły się po występie Macklemore’a podczas koncertu Eda Sheerana. Pink udostępniła później wpis krytykujący rapera i nawołujący do usunięcia go z trasy.
Teraz zaznacza, że sam repost nie powinien być traktowany jako pełne przedstawienie jej poglądów.
„Znalazły się w nim słowa, których sama nie napisałam i nie wszystkie z nich bym wybrała” – wyjaśniła.
Pink przyznała również, że po fali komentarzy odpowiadała złośliwymi memami, zamiast od razu przedstawić swoje stanowisko. Wokalistka wzięła za to odpowiedzialność.
„Urodziłam się Żydówką. Nigdy tego nie ukrywałam”
Artystka zwróciła uwagę, że po udostępnieniu posta internauci zaczęli przypisywać jej konkretne poglądy, zanim sama je przedstawiła.
Pink podkreśliła przy tym swoje żydowskie pochodzenie.
„Urodziłam się Żydówką. Nie wybierałam tego i nigdy tego nie ukrywałam” – napisała.
Jak zaznaczyła, nie chce, aby jej pochodzenie lub pojedynczy repost były wykorzystywane do automatycznego przypisywania jej stanowiska wobec całego konfliktu.
Pink o Izraelu, Palestyńczykach i Hamasie
Wokalistka następnie przedstawiła swoje stanowisko. Podkreśliła, że nie reprezentuje Izraela ani żadnego rządu i powtórzyła poglądy, które wyrażała już w październiku 2023 roku.
„Hamas jest organizacją terrorystyczną. Palestyńczycy zasługują na przyszłość, która szanuje ich człowieczeństwo i aspiracje” – napisała.
Pink dodała, że ochrona niewinnego życia powinna być priorytetem wszędzie i nikt nie powinien świętować śmierci dziecka.
Przypomniała również o swojej wieloletniej działalności jako ambasadorka UNICEF-u i spotkaniach z dziećmi dotkniętymi konfliktami.
Pink odpowiada również na komentarze o syjonizmie
Artystka rozwinęła swoje stanowisko w komentarzach. Odniosła się m.in. do pojawiających się pod jej wpisami określeń i haseł związanych z konfliktem izraelsko-palestyńskim.
Pink stwierdziła, że słowo „syjonistka” bywa w kierowanych do niej komentarzach używane jak obelga. Jednocześnie zaznaczyła, że jej zdaniem wiele osób ocenia jej poglądy bez znajomości tego, co rzeczywiście myśli.
Wokalistka odniosła się również do bezpieczeństwa Żydów podczas wydarzeń publicznych.
„Nie musisz zgadzać się z ani jedną rzeczą, którą robi izraelski rząd, żeby nie chcieć, aby żydowska rodzina siedząca dwa rzędy dalej bała się lub stała się celem podczas koncertu” – napisała.
Repost nie był pełnym stanowiskiem Pink
W swoim obszernym wyjaśnieniu Pink próbuje przede wszystkim oddzielić własne poglądy od treści udostępnionego wcześniej posta.
Nie wycofała się ze swojej krytyki Hamasu, ale jednocześnie jednoznacznie opowiedziała się za prawem Palestyńczyków do przyszłości respektującej ich człowieczeństwo i aspiracje. Podkreśliła też, że nie zamierza sprowadzać skomplikowanego konfliktu do internetowych sloganów ani przedstawiać się jako rzeczniczka któregokolwiek rządu.
Wyświetl ten post na Instagramie