fot. Karol Makurat / @tarakum_photography
Michał Wiśniewski zastanawia się nad poprowadzeniem ślubu humanistycznego
Lider Ich Troje podzielił się na Instagramie osobistym dylematem. Okazuje się, że artysta stanął przed decyzją dotyczącą poprowadzenia ceremonii ślubu humanistycznego.
Wiśniewski podkreślił, że nigdy nie ukrywał swojej wiary, dlatego propozycja skłoniła go do zastanowienia się nad własnymi przekonaniami.
„I tu zaczynają się turbulencje. Jestem osobą wierzącą i nigdy tego nie ukrywałem. Z jednej strony wiara, z drugiej dwoje ludzi, którzy się kochają. Od kilku dni krążę w strefie oczekiwania i nie wiem, na który pas podejść” – napisał.
Wokalista nie ujawnił tożsamości pary ani szczegółów planowanej uroczystości. Zamiast tego postanowił zapytać obserwatorów, jak sami postąpiliby na jego miejscu.
„Miłość nie zna granic”. Wiśniewski o uprzedzeniach Polaków
Znaczna część wpisu została poświęcona społecznemu ocenianiu związków.
Muzyk posłużył się postacią fikcyjnego „wujka Zdzisława”, który podczas weselnego przyjęcia ma własne zdanie na temat każdej pary.
W humorystyczny sposób przedstawił różne reakcje na małżeństwa osób pochodzących z innych krajów, o różnym kolorze skóry oraz związki jednopłciowe.
Wiśniewski zwrócił uwagę, że ludzie często oceniają relacje innych przez pryzmat stereotypów, choć nie znają samych zainteresowanych.
„Wujku, ta sama flaga. Ten sam paszport. Różnica jest tylko w twojej głowie” – napisał, odnosząc się do odmiennych reakcji na związek Polaka z białą Amerykanką i Afroamerykanką.
Wokalista odniósł się również z dystansem do własnej historii uczuciowej.
„Wiem, po tylu związkach jestem chyba najmniej odpowiednią osobą, żeby się o tym wypowiadać. Jako pilot znam zasadę: ile startów, tyle lądowań. U mnie się zgadza, tylko nie każde lądowanie było miękkie” – zażartował.
„Czy osoba wierząca może poprowadzić ślub humanistyczny?”
Na zakończenie wpisu artysta ponownie zwrócił się do fanów, prosząc ich o szczerą opinię.
„Czy osoba wierząca może poprowadzić ślub humanistyczny? Zgodzić się czy odmówić? Piszcie szczerze, ale kulturalnie” – zaapelował.
Jednocześnie przedstawił swoje podejście do samej miłości.
„Bo jedno wiem na pewno: miłość nie zna granic. Ani tych na mapie, ani tych w głowie wujka. Zgodę na start dają sobie tylko zakochani. Cała reszta, łącznie ze mną, to pasażerowie” – podsumował.
Fani odpowiadają Michałowi Wiśniewskiemu. „Udzielać!”
Pod publikacją pojawiły się komentarze osób zachęcających wokalistę do poprowadzenia ceremonii.
„Żadnych granic nie ma w miłości. Miłość i szacunek. Na Twoim miejscu bym się zgodziła i cieszyłabym się ich szczęściem” – napisała jedna z internautek.
Podobnego zdania był Bartek FETYSZ, który krótko odpowiedział:
„Udzielać!”
Kolejna obserwatorka podkreśliła, że najważniejsze powinny być uczucia przyszłych małżonków.
„Myślę, że można się zgodzić, ważne, żeby się kochali i byli dla siebie dobrymi ludźmi” – stwierdziła.
Wśród komentarzy znalazły się również bardziej żartobliwe odpowiedzi. Jedna z fanek zasugerowała, że zgoda na poprowadzenie uroczystości może być jedynym sposobem na uniknięcie kolejnego ślubu samego Wiśniewskiego.
„My chcemy Ciebie na naszym, ale to ostatnia opcja. Wujek wychodzi na 40 minut” – napisała, nawiązując do fragmentu wpisu muzyka.
Nie wszyscy internauci zgadzają się w sprawie ślubu humanistycznego
Dyskusja nie ograniczyła się jednak do samych słów poparcia.
Część komentujących zaczęła zastanawiać się nad znaczeniem ślubu humanistycznego oraz jego relacją do przekonań religijnych.
Jeden z użytkowników zwrócił uwagę, że wszystko zależy od tego, czym dla danej osoby jest sama ceremonia – formalnością, symbolicznym wyrazem miłości czy przysięgą o charakterze religijnym.
Inna internautka oceniła ślub humanistyczny znacznie bardziej krytycznie, porównując go do zabawy w odgrywanie ról małżonków i wskazując, że taka ceremonia nie ma w Polsce samodzielnej mocy prawnej ani religijnej.
Warto przypomnieć, że ślub humanistyczny ma charakter symboliczny i nie zastępuje zawarcia małżeństwa w urzędzie stanu cywilnego.
Michał Wiśniewski podejmie się nowej roli?
Na razie lider Ich Troje nie poinformował publicznie, jaką ostatecznie podjął decyzję.
Jego wpis pokazuje jednak, że propozycja poprowadzenia ceremonii stała się dla niego pretekstem do szerszej refleksji nad miłością, religią oraz prawem innych ludzi do życia zgodnie z własnymi przekonaniami.
Wśród widocznych komentarzy dominują głosy zachęcające artystę do przyjęcia zaproszenia. Internauci przekonują, że udział w symbolicznym ślubie nie musi oznaczać rezygnacji z własnej wiary.
View this post on Instagram