Paris Jackson po raz pierwszy szerzej opowiedziała o powodach zakończenia związku z Justinem Longiem. Córka Michaela Jacksona przyznała, że decyzja o zerwaniu zaręczyn była konieczna, aby mogła być szczęśliwa.
Paris Jackson zerwała zaręczyny z Justinem Longiem
Paris Jackson i producent muzyczny Justin Long byli razem przez około dwa lata. Para zaręczyła się w grudniu 2024 roku, jednak w sierpniu ubiegłego roku okazało się, że ich związek dobiegł końca.
Teraz 28-letnia artystka podczas rozmowy w podcaście „Call Her Daddy” zdradziła, co skłoniło ją do podjęcia tak trudnej decyzji.
– To był wybór, którego musiałam dokonać, żeby być szczęśliwa – wyznała Paris Jackson.
Jak przyznała, wcześniej kilkukrotnie próbowała zakończyć relację. Powstrzymywała ją jednak myśl, że być może wystarczy jeszcze trochę poczekać, a sytuacja się poprawi.
– Jestem osobą, która musi być pewna. Naprawdę, naprawdę musi być pewna – powiedziała.
„To, że ktoś jest dobrym człowiekiem, nie oznacza, że jest moją osobą”
Paris Jackson zdradziła, że w podjęciu decyzji pomogła jej praca nad sobą. Artystka konsultowała się między innymi z terapeutą, psychologiem klinicznym, coachem oraz innymi bliskimi jej osobami.
Ostatecznie doszła do wniosku, że Justin Long nie jest właściwym dla niej partnerem.
– Zdałam sobie sprawę, że tylko dlatego, że ktoś jest dobrym człowiekiem, nie oznacza, że jest moją osobą – przyznała.
Paris podkreśliła również, że w związku nie wystarczy sama wierność czy świadomość, że partner nie zrobi jej krzywdy.
– Jeśli te najważniejsze potrzeby nie są spełniane, nie ma znaczenia, że jesteś dobrym człowiekiem i że mnie nie zdradzisz. To nie jest powód, żeby zostać – stwierdziła.
Paris Jackson była wcześniej zaręczona
Podczas rozmowy córka Michaela Jacksona ujawniła również, że Justin Long nie był pierwszym mężczyzną, z którym była zaręczona. Wcześniej miała jeszcze jedną, utrzymywaną w tajemnicy relację zakończoną zaręczynami.
Paris przyznała, że tamten związek był dla niej ważny, choć oboje mieli wówczas problemy z używkami. Dodała również, że pierścionek zaręczynowy został kupiony przez partnera za jej pieniądze, bez jej wiedzy.
Dziś Paris Jackson może spojrzeć na tamte doświadczenia z zupełnie innej perspektywy. Artystka podkreśliła, że od sześciu lat jest trzeźwa i po zakończeniu ostatnich zaręczyn skupiła się przede wszystkim na pracy nad sobą.
Paris Jackson: „Poprzeczka może być trochę wyżej”
Jackson przyznała, że jej wcześniejsze związki sprawiły, że obecnie ma znacznie większe wymagania wobec potencjalnego partnera.
– Poprzeczka może być trochę wyżej, bo historycznie była bardzo nisko – powiedziała z charakterystyczną dla siebie szczerością.
Zapytana o to, czy obecnie z kimś się spotyka, Paris Jackson nie zdradziła zbyt wiele. Odpowiedziała jedynie tajemniczo, że jest „szczęśliwa”.