foto: kadr z wideo
Dave Mustaine zdradził, które zespoły jego zdaniem mogłyby stworzyć współczesną wersję słynnej „Big Four” thrash metalu. Lider Megadeth bez wahania wskazał Testament, Overkill i Exodus, a jako czwartego kandydata wymienił Trivium, choć sam szybko zaczął mieć wątpliwości, czy grupa rzeczywiście pasuje do tej kategorii.
Oryginalna „Big Four” thrash metalu
Określenie „Big Four” od lat odnosi się do czterech zespołów, które w latach 80. odegrały kluczową rolę w popularyzacji thrash metalu. Są to Metallica, Megadeth, Slayer i Anthrax.
Wszystkie cztery grupy po raz pierwszy zagrały razem w 2010 roku podczas serii koncertów Sonisphere. Rok później wystąpiły wspólnie na Yankee Stadium w Nowym Jorku.
Od tamtego czasu pomysł ponownego zebrania całej czwórki regularnie wraca w rozmowach z muzykami.
Dave Mustaine wskazał nową „Big Four”
W rozmowie z czeskim Óčko Mustaine został zapytany, jakie zespoły umieściłby w nowej generacji „Wielkiej Czwórki”.
„Nie byłaby to młoda generacja, ale uważam, że są sposoby na stworzenie nowej 'Big Four’.”
Następnie lider Megadeth wymienił swoje typy.
„Myślę o Testament, myślę o Overkill, myślę o Exodus i może Trivium.”
W przypadku tego ostatniego zespołu Mustaine szybko zaznaczył jednak, że nie jest do końca przekonany.
„Nie wiem. Trivium nie jest tak naprawdę zespołem thrashmetalowym, więc musiałbym się nad tym zastanowić. Ale myślę, że pozostałe trzy zespoły byłyby naprawdę świetne.”
Mustaine docenia Overkill, Exodus i Testament
Muzyk wyjaśnił także, dlaczego właśnie te zespoły uważa za szczególnie ważne.
Overkill ma jego zdaniem ogromne znaczenie dla sceny metalowej Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych.
O Exodus wypowiadał się jeszcze bardziej osobiście.
„Oczywiście kocham Exodus. Z Garym Holtem przyjaźnię się najdłużej ze wszystkich osób, z którymi zaprzyjaźniłem się w branży muzycznej.”
Mustaine pochwalił także muzyków Testament.
„Eric Peterson, Alex Skolnick… ci goście są naprawdę świetnymi gitarzystami. Uwielbiam, kiedy mamy okazję grać z tym zespołem.”
Exodus już wcześniej był kandydatem do „Big Five”
To nie pierwszy raz, kiedy Dave Mustaine wskazuje Exodus jako zespół zasługujący na miejsce obok największych przedstawicieli thrash metalu.
Już w 2013 roku mówił, że jeśli oryginalna „Big Four” miałaby zostać rozszerzona do „Big Five”, to właśnie Exodus byłby jego naturalnym kandydatem.
Według lidera Megadeth grupa miała w okresie narodzin thrash metalu odpowiednią pozycję i znaczenie dla sceny.
Mustaine wspominał wówczas również nieżyjącego już wokalistę Paula Baloffa, przyznając, że jego charakterystyczny głos mógł wymagać przyzwyczajenia, ale sam bardzo go cenił.
Mustaine chciał jeszcze jednego koncertu oryginalnej „Big Four”
W 2022 roku Dave Mustaine mówił także o pomyśle zorganizowania jeszcze jednego koncertu Metalliki, Megadeth, Slayera i Anthrax.
Jego zdaniem takie wydarzenie mogłoby mieć symboliczne znaczenie i stać się momentem „przekazania pochodni” kolejnym zespołom.
„Myślę, że symbolicznie byłoby naprawdę fajnie, gdybyśmy zrobili coś na LA Coliseum, nawet gdyby był to tylko jeden koncert.”
Plan wymagałby jednak ponownego zaangażowania Slayera, który wcześniej zakończył pożegnalną trasę.
Mustaine przyznał również, że wielokrotnie próbował namówić pozostałe zespoły na taki występ.
„Osobiście liczę na to od dłuższego czasu i ciągle pytam, pytam i pytam. Oni po prostu nie są tym zainteresowani. Ale to ich decyzja.”
Rob Halford miał własny pomysł na brytyjską „Big Four”
Pomysł stworzenia alternatywnej „Wielkiej Czwórki” pojawiał się również poza amerykańską sceną thrashmetalową.
Rob Halford z Judas Priest mówił w przeszłości, że jego marzeniem byłaby brytyjska wersja „Big Four”, złożona z zespołów, które pomogły ukształtować heavy metal.
W jego składzie znaleźliby się Judas Priest, Black Sabbath, Motörhead i Iron Maiden.
Realizacja takiego projektu nie jest już jednak możliwa w pierwotnej formie ze względu na śmierć Lemmy’ego Kilmistera oraz zakończenie działalności Black Sabbath.
Dave Mustaine wierzy w renesans thrash metalu
Mustaine uważa jednocześnie, że thrash metal może jeszcze przeżyć dużą falę popularności.
Muzyk sugerował, że nowe wydawnictwo Megadeth może przypomnieć słuchaczom, dlaczego pokochali ten gatunek.
„Myślę, że nastąpi renesans, kiedy ta płyta wyjdzie, ponieważ naprawdę mocno uderzy ludzi po uszach.”
Według lidera Megadeth może to doprowadzić do pojawienia się nowych zespołów, które sięgną po klasyczne thrashmetalowe brzmienie, ale zaprezentują je we współczesnej formie.
Na razie jego potencjalna nowa „Big Four” wygląda więc następująco: Testament, Overkill, Exodus i — z pewnym znakiem zapytania — Trivium.