fot. P. Tarasewicz
Miley Cyrus odniosła się do plotek dotyczących jej potencjalnego występu podczas Super Bowl Halftime Show, jednego z najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych na świecie. Artystka przyznała, że mimo zainteresowania ze strony fanów, nie czuje się gotowa na tak ogromne wyzwanie.
„To zbyt duża presja”
W wywiadzie dla magazynu Variety piosenkarka jasno zaznaczyła swoje obawy:
„Zawsze myślę, że Super Bowl wiąże się zbyt dużą presją.”
Dodała również, że trudno byłoby jej nie myśleć o skali wydarzenia:
„Miałabym do wykonania pracę mentalną, żeby nie skupiać się na Super Bowl, bo wtedy nie da się uniknąć myśli, że oglądają cię miliony ludzi i że to najchętniej oglądane wydarzenie na świecie.”
Pomysł na występ? „Podróż przez dyskografię”
Miley Cyrus zaznaczyła jednak, że przy odpowiednim podejściu mogłaby rozważyć taki występ:
„Gdybym mogła zrobić z tego coś w stylu ‘Hannahversary’ – podróż przez moją dyskografię i docenienie każdej ery i każdego utworu – myślę, że mogłabym to w sobie znaleźć.”
Koniec tras koncertowych
Artystka odniosła się również do tematu tras koncertowych, które w najbliższym czasie nie są jej planem:
„Naprawdę tęsknię i kocham występy na żywo, ale bycie w trasie przez sześć miesięcy w roku i zostawianie rodziny oraz swojej rutyny nie jest dla mnie dobre.”
W ostatnich latach Cyrus pojawia się głównie na festiwalach, wydarzeniach telewizyjnych oraz kameralnych koncertach specjalnych.
Dlaczego Miley unika tras?
Miley Cyrus od kilku lat podkreśla, że intensywne trasy koncertowe nie są dla niej zdrowe ani zrównoważone. Zamiast tego stawia na inne formy kontaktu z fanami — bardziej kreatywne i mniej wyczerpujące.
Super Bowl wciąż bez decyzji
Choć artystka nie zamyka całkowicie drzwi do występu, jej wypowiedź studzi spekulacje dotyczące jej udziału w przyszłych edycjach Halftime Show. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że fani muszą poczekać na jej pełnoprawny stadionowy powrót.