Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Mick Jagger przyznał, że pomysł stworzenia filmu biograficznego o The Rolling Stones bardzo go interesuje. Lider legendarnego zespołu odniósł się do tego tematu w najnowszym wywiadzie dla magazynu GQ, odpowiadając na pytania dotyczące rosnącej popularności muzycznych biografii.
Artysta został zapytany, czy chciałby zobaczyć historię The Rolling Stones na dużym ekranie – podobnie jak stanie się to w przypadku projektu Sama Mendesa poświęconego zespołowi The Beatles.
„Tak, to mnie interesuje.”
Mick Jagger ma własną wizję filmu
Choć wokalista nie zdradził szczegółów swojej koncepcji, przyznał, że ma już własne wyobrażenie dotyczące ewentualnego filmu.
„Nie chcę wam tego zdradzać, ale wiem, jak ja to widzę.”
Jagger zaznaczył również, że jego zdaniem najlepsze filmy biograficzne nie opowiadają całego życia artysty, lecz koncentrują się na jednym, przełomowym okresie.
„Biografie można zrobić na wiele sposobów. Najczęściej skupiają się na niewielkim fragmencie czyjegoś życia, otoczonym szerszym kontekstem.”
Bob Dylan inspiracją dla biografii muzycznych
Jako przykład dobrze zrealizowanego filmu biograficznego Mick Jagger wskazał produkcję „A Complete Unknown” opowiadającą o Bobie Dylanie.
„Spójrzcie na film o Bobie Dylanie. Pokazuje moment, w którym Bob przeszedł na elektryczne brzmienie. Trzeba zastanowić się, na czym skupić uwagę i które dwa lata historii będą najbardziej interesujące.”
Zapytany o to, jaki okres z historii The Rolling Stones wybrałby na potrzeby filmu, odpowiedział krótko:
„Nie wiem, który fragment, bo to bardzo długi okres.”
Historia The Rolling Stones już wcześniej miała trafić do kina
To nie pierwszy raz, gdy mówi się o ekranizacji historii The Rolling Stones. Już w 2012 roku pojawiły się plany adaptacji książki „Exile On Main Street: A Season In Hell With The Rolling Stones”, opisującej burzliwy okres nagrywania albumu we Francji w 1971 roku.
Projekt powrócił kilka lat później, a z jego realizacją łączono reżysera Andy’ego Goddarda. W mediach pojawiały się również doniesienia, że w rolę młodego Micka Jaggera mógłby wcielić się Harry Styles. Ostatecznie produkcja nigdy nie weszła do realizacji.
Nowy album The Rolling Stones już wkrótce
Wypowiedź Micka Jaggera pojawiła się tuż przed premierą nowego albumu The Rolling Stones zatytułowanego „Foreign Tongues”, którego premiera zaplanowana jest na 10 lipca. Zespół zapowiedział również oficjalny podcast poświęcony nowemu wydawnictwu.
Choć na razie nie ma oficjalnych informacji o rozpoczęciu prac nad filmem biograficznym, słowa Micka Jaggera z pewnością ponownie rozbudziły nadzieje fanów na zobaczenie historii jednej z najważniejszych grup w historii rocka na wielkim ekranie.