CGM

Lil Durk ma prawdziwy problem. Prokuratura twierdzi, że zawarła ugody ze świadkami, którzy będą zeznawać przeciwko raperowi

Proces rusza 20 sierpnia

2026.08.19

opublikował:

Lil Durk 2026 IG

Lil Durk już 20 sierpnia stanie przed sądem w procesie dotyczącym zarzutów związanych ze zleceniem zabójstwa. Federalni prokuratorzy ujawnili, że dysponują świadkami, którzy zawarli ugody z wymiarem sprawiedliwości i zgodzili się współpracować z oskarżeniem.

Świadkowie zgodzili się współpracować z prokuraturą

Informacja o świadkach pojawiła się w końcowym memorandum prokuratury przed rozpoczęciem procesu. Wynika z niego, że część osób mogących zeznawać przeciwko Lil Durkowi wcześniej zawarła porozumienia z federalnymi prokuratorami.

Warunkiem tych umów jest pełna współpraca z władzami oraz składanie zgodnych z prawdą zeznań, jeśli świadkowie zostaną wezwani przed sąd.

Ich nazwiska nie zostały podane do publicznej wiadomości. Lista świadków została utajniona, nie ujawniono również szczegółów dotyczących tego, do czego poszczególne osoby miały się przyznać.

Może to stać się jednym z najważniejszych elementów strategii obrony. Prawnicy rapera mogą argumentować, że osoby współpracujące z prokuraturą mają interes w składaniu zeznań korzystnych dla oskarżenia, ponieważ same mogą liczyć na łagodniejsze potraktowanie.

Prokuratura przygotowała wiadomości, nagrania i dane telefoniczne

Zeznania współpracujących świadków mają być tylko jednym z elementów sprawy. Prokuratura zamierza również przedstawić wiadomości, dane dotyczące podróży, monitoring oraz informacje pochodzące z telefonów.

Według zapowiedzi przedstawienie materiału przez oskarżenie może potrwać od 11 do 13 dni rozpraw. Uzgodnienie przez obie strony części podstawowych faktów i dokumentów może natomiast sprawić, że nie będzie konieczne przesłuchiwanie kolejnych ośmiu do dziesięciu świadków.

Lil Durk stanie przed sądem razem z Deandre Wilsonem i Davidem Lindseyem. Wszyscy trzej nie przyznają się do winy.

Sprawa dotyczy ataku na Quando Rondo

Proces jest związany z wydarzeniami z 2022 roku i atakiem wymierzonym, według prokuratury, w Quando Rondo. W wyniku strzelaniny w Los Angeles zginął kuzyn rapera, Saviay’a „Lul Pab” Robinson.

Prokuratorzy twierdzą, że sprawa miała być elementem odwetu po śmierci King Vona, który został zastrzelony 6 listopada 2020 roku w Atlancie.

Według oskarżenia grupa miała próbować dotrzeć do Quando Rondo już w Georgii w maju 2021 roku, następnie śledzić go w Los Angeles w sierpniu 2022 roku i kontynuować działania również po śmierci Robinsona.

Wiadomości Lil Durka mogą trafić przed ławę przysięgłych

Jednym z dowodów przedstawianych przez prokuraturę ma być wymiana wiadomości z telefonu na kartę z grudnia 2022 roku. Śledczy przypisują Lil Durkowi wiadomość, w której miał odrzucić możliwość zakończenia konfliktu.

Prokuratura zamierza również wykorzystać wiadomość głosową, w której – według śledczych – miało paść stwierdzenie sugerujące, że Quando Rondo może zginąć.

Kolejnym elementem materiału ma być czat grupowy zatytułowany „The Family”. Prokuratorzy twierdzą, że w sierpniu 2023 roku jego uczestnicy dyskutowali o obawach, że jedna z osób może rozpocząć współpracę z organami ścigania.

Według oskarżenia w tej samej rozmowie Durk miał wyrażać niezadowolenie z tego, że inni ludzie związani z King Vonem pozostawili działania odwetowe jego ekipie.

Lil Durk nie przyznaje się do winy

Prokuratura chce przekonać ławę przysięgłych, że Lil Durk nie był jedynie osobą znajdującą się na obrzeżach konfliktu, lecz miał kierować grupą i podtrzymywać działania wymierzone w Quando Rondo także po śmierci jego kuzyna.

Są to jednak zarzuty i twierdzenia strony oskarżenia, które dopiero zostaną ocenione podczas procesu. Lil Durk, Deandre Wilson i David Lindsey nie przyznają się do winy.

Osobny proces dotyczący innych zarzutów związanych z działalnością zorganizowanej grupy pozostaje bez wyznaczonego terminu.