Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl
Helena Englert w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami” otwarcie opowiedziała o tym, jak wpływają na nią skrajnie negatywne komentarze i oskarżenia o nepotyzm. Jej szczerość poruszyła Julię Wieniawę, która po programie przyznała, że sama przez długi czas tłumiła emocje i korzystała z pomocy terapeutów.
Helena Englert o hejcie i oskarżeniach o nepotyzm
W materiale pokazanym przed występem Helena Englert wróciła do momentów, w których mierzyła się z krytyką dotyczącą swojej kariery.
Jednym z nich było obsadzenie jej w roli Ofelii w „Hamlecie” reżyserowanym przez Jana Englerta. Później podobne komentarze pojawiły się przy okazji jej występu na Open’er Festival 2026, kiedy internauci sugerowali, że udział w wydarzeniu miał jej „załatwić” ojciec.
Englert przyznała, że właśnie ta sytuacja uderzyła w nią szczególnie mocno.
„Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka. Pierwszy telefon był do lekarza, że potrzebuję pomocy. Jestem na lekach od półtora roku. Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim” – powiedziała.
Helena Englert: „Zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem”
Uczestniczka „Tańca z Gwiazdami” mówiła również o tym, jak hejt wpłynął na jej relację z własną rodziną.
„Co to jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem. Jest mi przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę” – mówiła.
Jednocześnie podkreśliła, że mimo krytyki nie zamierza rezygnować z pracy artystycznej.
„Wybrałam tę pracę z pełną świadomością tego, że tak właśnie będzie się działo. I tak będę to robić – nikt mi tego nie zabierze” – dodała.
Julia Wieniawa podziwia odwagę Heleny Englert
Po emisji programu do słów Heleny odniosła się Julia Wieniawa.
Jurorka „Tańca z Gwiazdami” przyznała w rozmowie z Party, że była zaskoczona tak bezpośrednim wyznaniem uczestniczki i że sama często ma problem z publicznym mówieniem o własnych emocjach.
„Byłam zaskoczona, że ona powiedziała wprost o tym hejcie i o tym, że ją to boli. Trochę nawet pozazdrościłam jej tej odwagi” – powiedziała.
Wieniawa wyjaśniła, że zwykle stara się przeżywać trudniejsze emocje prywatnie i unika mówienia o nich publicznie.
„Boję się oceny”
Artystka przyznała, że jednym z powodów takiego podejścia jest obawa przed reakcją innych.
„Właściwie to mamy prawo do tych emocji. Trochę duszę w sobie te emocje publicznie – przeżywam w domu. (…) Boję się oceny, że ktoś pomyśli: o, użala się nad sobą” – mówiła.
Szczerość Heleny Englert miała jednak skłonić ją do refleksji nad własnym podejściem.
Julia Wieniawa: „Byłam u trzech różnych terapeutów”
Wieniawa ujawniła również, że sama korzystała z profesjonalnej pomocy.
„Byłam u trzech różnych terapeutów. Jedna terapia trwała u mnie prawie dwa lata. Uważam, że jest to bardzo potrzebne i nie ma w tym absolutnie nic, czego się wstydzić” – przyznała.
Dodała, że wypowiedź Heleny była dla niej inspiracją do bardziej otwartego mówienia o własnych emocjach.
„Byłam taka z niej dumna i wręcz mnie zainspirowała do mówienia głośno też o tym, co czuję. Bo mi też nie jest lekko” – podsumowała.
Mocne słowa po „Tańcu z Gwiazdami”
Wypowiedzi Heleny Englert i Julii Wieniawy pokazały bardziej osobistą stronę udziału w programie.
Helena opowiedziała o konsekwencjach hejtu i presji związanej z nazwiskiem, natomiast Julia Wieniawa przyznała, że sama przez długi czas przeżywała trudniejsze emocje poza kamerami i korzystała z terapii.