CGM

Julia Wieniawa komentuje słowa Heli na temat hejtu. „Byłam z niej dumna (…) Sama byłam u trzech terapeutów”

Uczestniczka "Tańca z Gwiazdami" mówiła również o tym, jak hejt wpłynął na jej relację z rodziną

2026.09.29

opublikował:

TZG 19 odc 4 Julia Wieniawa 280926 foto @piotr_tarasewicz -8

Foto: @piotr_tarasewicz / @cgm.pl

Helena Englert w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami” otwarcie opowiedziała o tym, jak wpływają na nią skrajnie negatywne komentarze i oskarżenia o nepotyzm. Jej szczerość poruszyła Julię Wieniawę, która po programie przyznała, że sama przez długi czas tłumiła emocje i korzystała z pomocy terapeutów.

Helena Englert o hejcie i oskarżeniach o nepotyzm

W materiale pokazanym przed występem Helena Englert wróciła do momentów, w których mierzyła się z krytyką dotyczącą swojej kariery.

Jednym z nich było obsadzenie jej w roli Ofelii w „Hamlecie” reżyserowanym przez Jana Englerta. Później podobne komentarze pojawiły się przy okazji jej występu na Open’er Festival 2026, kiedy internauci sugerowali, że udział w wydarzeniu miał jej „załatwić” ojciec.

Englert przyznała, że właśnie ta sytuacja uderzyła w nią szczególnie mocno.

„Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka. Pierwszy telefon był do lekarza, że potrzebuję pomocy. Jestem na lekach od półtora roku. Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim” – powiedziała.

Helena Englert: „Zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem”

Uczestniczka „Tańca z Gwiazdami” mówiła również o tym, jak hejt wpłynął na jej relację z własną rodziną.

„Co to jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem. Jest mi przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę” – mówiła.

Jednocześnie podkreśliła, że mimo krytyki nie zamierza rezygnować z pracy artystycznej.

„Wybrałam tę pracę z pełną świadomością tego, że tak właśnie będzie się działo. I tak będę to robić – nikt mi tego nie zabierze” – dodała.

Julia Wieniawa podziwia odwagę Heleny Englert

Po emisji programu do słów Heleny odniosła się Julia Wieniawa.

Jurorka „Tańca z Gwiazdami” przyznała w rozmowie z Party, że była zaskoczona tak bezpośrednim wyznaniem uczestniczki i że sama często ma problem z publicznym mówieniem o własnych emocjach.

„Byłam zaskoczona, że ona powiedziała wprost o tym hejcie i o tym, że ją to boli. Trochę nawet pozazdrościłam jej tej odwagi” – powiedziała.

Wieniawa wyjaśniła, że zwykle stara się przeżywać trudniejsze emocje prywatnie i unika mówienia o nich publicznie.

„Boję się oceny”

Artystka przyznała, że jednym z powodów takiego podejścia jest obawa przed reakcją innych.

„Właściwie to mamy prawo do tych emocji. Trochę duszę w sobie te emocje publicznie – przeżywam w domu. (…) Boję się oceny, że ktoś pomyśli: o, użala się nad sobą” – mówiła.

Szczerość Heleny Englert miała jednak skłonić ją do refleksji nad własnym podejściem.

Julia Wieniawa: „Byłam u trzech różnych terapeutów”

Wieniawa ujawniła również, że sama korzystała z profesjonalnej pomocy.

„Byłam u trzech różnych terapeutów. Jedna terapia trwała u mnie prawie dwa lata. Uważam, że jest to bardzo potrzebne i nie ma w tym absolutnie nic, czego się wstydzić” – przyznała.

Dodała, że wypowiedź Heleny była dla niej inspiracją do bardziej otwartego mówienia o własnych emocjach.

„Byłam taka z niej dumna i wręcz mnie zainspirowała do mówienia głośno też o tym, co czuję. Bo mi też nie jest lekko” – podsumowała.

Mocne słowa po „Tańcu z Gwiazdami”

Wypowiedzi Heleny Englert i Julii Wieniawy pokazały bardziej osobistą stronę udziału w programie.

Helena opowiedziała o konsekwencjach hejtu i presji związanej z nazwiskiem, natomiast Julia Wieniawa przyznała, że sama przez długi czas przeżywała trudniejsze emocje poza kamerami i korzystała z terapii.