fot. kadr z wideo
Tomasz Lipiński opowiedział o swojej sytuacji emerytalnej. Wokalista związany m.in. z Brygadą Kryzys i Tilt przyznał, że ZUS wyliczył mu świadczenie w wysokości zaledwie nieco ponad 300 zł miesięcznie. Muzyk zdecydował, że na razie nie będzie pobierał takiej emerytury.
Tomasz Lipiński o emeryturach artystów
Tomasz Lipiński od kilku dekad jest obecny na polskiej scenie muzycznej. Wokalista, autor tekstów i kompozytor był współtwórcą takich zespołów jak Brygada Kryzys, Tilt czy Fotoness.
W rozmowie ze Złotą Sceną muzyk poruszył temat sytuacji emerytalnej artystów. Jak zauważył, problem w jego przypadku wynika przede wszystkim ze specyfiki pracy wykonywanej przez znaczną część kariery.
Lipiński nie był zatrudniony na etacie, a pracował przede wszystkim na podstawie umów o dzieło. W efekcie wysokość jego przyszłego świadczenia okazała się bardzo niska.
„Wiadomo, że mamy problem z emeryturą, bo nie pracowaliśmy na etatach, tylko na umowach o dzieło, więc te emerytury albo ich nie ma, albo są po prostu żałosne” – powiedział Tomasz Lipiński.
ZUS wyliczył mu nieco ponad 300 zł
Muzyk ujawnił również, jaką konkretnie kwotę miałby otrzymywać. Według jego relacji przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych poinformowali go, że przysługiwałoby mu świadczenie wynoszące zaledwie „trzysta kilkadziesiąt złotych”.
Taka kwota sprawiła, że Lipiński postanowił na razie zrezygnować z pobierania emerytury.
„Ja na razie nie mam żadnej, ponieważ mi w ZUS-ie powiedzieli, że są gotowi wypłacić mi trzysta kilkadziesiąt złotych, więc chwilowo się na nich obraziłem” – ujawnił.
Artysta nie podał dokładnej wysokości wyliczonego świadczenia, wiadomo więc jedynie, że chodzi o kwotę przekraczającą 300 zł miesięcznie.
Tomasz Lipiński od dekad na polskiej scenie
Niska emerytura może zaskakiwać szczególnie w zestawieniu z długością kariery Lipińskiego. Muzyk należy do ważnych postaci polskiej sceny rockowej i alternatywnej.
Był jednym ze współtwórców Brygady Kryzys, formacji uznawanej za jeden z najważniejszych zespołów polskiego rocka początku lat 80. Jest również silnie kojarzony z zespołem Tilt, którego utwory na stałe zapisały się w historii rodzimej muzyki.
Jego przykład pokazuje jednocześnie problem, o którym od lat mówią przedstawiciele świata kultury. Wielu artystów przez znaczną część kariery pracowało poza tradycyjnym systemem etatowym, m.in. na umowach o dzieło, co po latach może przekładać się na bardzo niskie świadczenia emerytalne.
W przypadku Tomasza Lipińskiego wyliczona przez ZUS kwota była na tyle niewielka, że muzyk – jak sam żartobliwie określił – „obraził się” na instytucję i obecnie nie pobiera emerytury.