Książulo sprawdził słynne „Skolimki”
Książulo po raz kolejny postanowił przetestować produkt, o którym w ostatnich tygodniach było bardzo głośno. Tym razem na ruszt trafiła kiełbasa sygnowana nazwiskiem Skolima, czyli jednego z najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce.
Youtuber znany z bezkompromisowych recenzji kulinarnych dokładnie przeanalizował zarówno skład produktu, jak i jego smak. Już na początku nagrania zwrócił uwagę na cenę oraz pozycjonowanie kiełbasy na rynku.
– „Skolim, kiełbasa idealna” – wyczytał z etykiety youtuber. – „Patrzyłem cenowo, 13,50 zł mniej więcej to kosztuje. Paczka zwykła, morliny, kiełbasy śląskiej. Podobnie, ale tu jest trochę mniejsza gramatura, jakieś 50 gramów”.
Analiza składu nie zrobiła na nim większego wrażenia
Przed degustacją Książulo przyjrzał się dokładnie informacjom znajdującym się na opakowaniu. Zauważył, że jest to kiełbasa wieprzowa, średnio rozdrobniona, wędzona i parzona, zawierająca 81 proc. mięsa wieprzowego.
Już wtedy zasugerował, że nie spodziewa się produktu znacząco różniącego się od tego, co można znaleźć w większości supermarketów.
– „To taka chyba zwykła marketówka, żaden kraft. Ciekaw jestem, czy ona się różni od zwykłej, bez napisu Skolim. Podejrzewam, że różnica jest mała” – ocenił.
Ta wypowiedź od razu wzbudziła zainteresowanie widzów, którzy byli ciekawi, czy ostateczna ocena okaże się równie krytyczna.
Degustacja rozwiała wszelkie wątpliwości
Po kilku kęsach Książulo nie ukrywał rozczarowania. Jego zdaniem kiełbasa Skolima nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencyjnych produktów dostępnych w sklepach.
Youtuber stwierdził, że gdyby otrzymał produkt bez opakowania, nie byłby w stanie odróżnić go od zwykłej kiełbasy kupionej w popularnym dyskoncie.
– „Jakbyś mi powiedział, że to jest zwykły Pikok czy Kraina Wędlin z Biedry. Zwykła, najprostsza śląska. Uwierzyłbym w to” – przyznał bez ogródek.
„Smakuje totalnie zwyczajnie”
Najwięcej emocji wzbudziła jednak końcowa ocena smaku. Książulo uznał, że produkt nie oferuje niczego wyjątkowego, co uzasadniałoby jego medialną popularność.
– „Smakuje totalnie zwyczajnie. Totalnie jak kiełbasa marketowa, jest też dosyć miękka w środku. Dosyć mocno rozdrobniona” – stwierdził.
Według recenzenta smak nie zapadł mu szczególnie w pamięć, a sama kiełbasa sprawia wrażenie produktu skierowanego do masowego odbiorcy.
Jednocześnie zaznaczył, że nie jest to wyrób zły czy niejadalny.
– „Taka się wydaje nieszkodliwa, z keczupem, z musztardą” – podsumował.
Stosunek jakości do ceny pod znakiem zapytania
Jednym z głównych tematów poruszonych w recenzji był stosunek jakości do ceny. Książulo zwrócił uwagę, że za produkt trzeba zapłacić około 13,50 zł, podczas gdy na rynku dostępnych jest wiele podobnych kiełbas.
Zdaniem youtubera największym problemem nie jest sam smak produktu, ale fakt, że nie oferuje on niczego wyjątkowego w porównaniu do tańszych lub podobnie wycenionych produktów konkurencji.
W efekcie końcowa ocena nie należała do najbardziej entuzjastycznych.
View this post on Instagram