Sentino ponownie uderzył w polskich słuchaczy i zapowiedział, że po wypełnieniu zobowiązań wobec Mugo chce skupić się na muzyce po niemiecku i hiszpańsku. Raper twierdzi, że na polskim rynku osiągnął już wszystko, co zamierzał, a dalszą karierę chce rozwijać poza krajem.
Sentino nie chce już tworzyć po polsku
Sentino po raz kolejny publicznie odniósł się do swojej relacji z polską sceną. W serii wpisów raper dał do zrozumienia, że ma dość sposobu, w jaki jego twórczość i działalność są odbierane przez część polskich słuchaczy.
Muzyk zarzucił rodzimym odbiorcom między innymi brak szacunku, niezrozumienie innych kultur oraz sprowadzanie jego osoby do roli internetowego mema.
Wasz brak nieznania się na ludziach i brak szacunku przed innymi kulturami i brak wdzięczności doprowadził do tego, że nie chce więcej ani u was grać ani dalej muzyki polskiej tworzyć. Wystarczy mieć otwarty łeb pogadać z ludźmi z Niemiec lub może trochę świata zwiedzić, żeby zrozumieć, że to co mówię albo widziałem, robiłem lub słyszałem w bliskim otoczeniu jest REAL 100% i nie pozwolę, żeby wasze kompleksy wobec zachodu spowodowały, żebym stał się punching ball i jakimś memem dla was, bo średnia IQ to 90. Pokazałem wam gangsterów pokazałem wam muzyków, których znałem lub znam, a wy stworzyliście coś takiego, że wolę nie sprzedać pół płyty w PL więcej, ale nie dam pluć na swoje LEGACY – napisał na story Sentino.
Raper przekonywał również, że jego doświadczenia związane z Niemcami, Hiszpanią i innymi krajami sprawiły, że zupełnie inaczej patrzy dziś na polski rynek.
„Osiągnąłem wszystko, co chciałem w PL”
Sentino podkreślił, że jego decyzja nie wynika z problemów psychicznych ani chwilowego kryzysu. Według niego jest to świadomy wybór dotyczący dalszego kierunku kariery.
Moje tematy leżą w hiszpańskojęzycznym świecie, osiągnąłem wszystko, co chciałem w PL i wystarczy – stwierdził.
Raper podziękował również Blaze’owi i innym osobom związanym z jego działalnością, jednocześnie informując, że nie pojawi się w Polsce w najbliższy weekend. Zaznaczył, że im rzadziej musi przebywać w kraju, tym lepiej się czuje.
Sentino zapowiada koncerty na Narodowym i w Kielcach
Mimo mocnych deklaracji dotyczących przyszłości w Polsce Sentino nie zamierza całkowicie rezygnować z występów nad Wisłą. Raper zapowiedział, że zagra jeszcze koncert na PGE Narodowym oraz w Kielcach.
Później jednak jego oczekiwania finansowe związane z kolejnymi wizytami w Polsce mają znacząco wzrosnąć.
Zagram Narodowy, zagram Kielce, a potem mogą mi płacić 75k€, żebym w ogóle pomyślał o przyjeździe za te traktowania mnie i rodziny systematyczne i od tylu lat – zapowiedział.
Sentino dodał, że kiedyś zamierza wrócić do osób, które źle mu życzyły, ale zrobi to już z innego kontynentu.
Trzy albumy dla Mugo i koniec polskiego etapu?
Choć Sentino deklaruje chęć odcięcia się od polskiego rynku, wciąż ma zobowiązania związane z wytwórnią Mugo. Raper zapowiedział, że zamierza przygotować dla niej jeszcze trzy autorskie albumy.
Dopiero po ich wydaniu chce zamknąć kolejny etap swojej kariery i skoncentrować się na muzyce skierowanej przede wszystkim do odbiorców spoza Polski.
Sentino przekonuje, że znacznie bardziej interesuje go rozwijanie międzynarodowej publiczności niż walka o uznanie wśród polskich słuchaczy.
„Wolę mieć milion słuchaczy porozrzucanych na całym świecie”
Na koniec raper po raz kolejny podkreślił, że jego ambicje wykraczają poza polski rynek.
Wolę mieć milion słuchaczy porozrzucanych na całym świecie niż się dać oceniać ludziom, którzy mi intelektualnie do pięt nie sięgają – napisał.
Sentino już wielokrotnie zapowiadał ograniczenie swojej działalności w Polsce, dlatego trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, czy tym razem rzeczywiście zamierza definitywnie zakończyć swoją przygodę z polskim rapem. Jedno jest pewne – raper coraz wyraźniej podkreśla, że swoją przyszłość widzi przede wszystkim poza polskim rynkiem.