CGM

Kodak Black oddał się w ręce policji. W sieci pojawiło się nowe nagranie

Materiał dotyczy aresztowania rapera z maja, kiedy został oskarżony o ucieczkę przed policją

2026.08.11

opublikował:

Kodak Black

fot. mat. pras.

Problemy prawne Kodaka Blacka od lat często trafiają na pierwsze strony gazet. Niestety, wydarzenia z ostatnich kilku lat sugerują, że konflikty z prawem w pewnym stopniu utrudniają rozwój jego kariery muzycznej. W tym roku raper ponownie miał problemy z wymiarem sprawiedliwości. W maju został aresztowany i oskarżony o ucieczkę przed policją.

Teraz w internecie pojawiło się 15-minutowe nagranie dokumentujące jego zatrzymanie. Film pokazuje moment, w którym Kodak Black dobrowolnie oddaje się w ręce funkcjonariuszy. Sprawa ma związek z zarzutami postawionymi mu w maju.

Kodak Black oddał się w ręce policji

Na nagraniu widać, jak raper wysiada z SUV-a. Następnie funkcjonariusze przeszukują go, a chwilę później zakładają mu kajdanki.

Zatrzymanie miało związek z incydentem z 27 lutego, kiedy – według dokumentów dotyczących nakazu aresztowania – Kodak Black miał wiedzieć, że policjanci nakazali mu się zatrzymać, jednak mimo to miał kontynuować ucieczkę przed funkcjonariuszami.

W dokumentach zarzucono mu również utrudnianie funkcjonariuszowi wykonywania obowiązków służbowych. Według przedstawionych informacji nie doszło jednak do użycia przemocy wobec policjanta.

Problemy prawne rapera

Majowe zatrzymanie miało miejsce w okresie, gdy Kodak Black nie przyznał się do winy w innej sprawie związanej z zarzutami narkotykowymi. Raper był oskarżany o udział w procederze związanym z handlem narkotykami.

Wcześniej podczas kontroli samochodu policja miała znaleźć w jego pojeździe MDMA. Artysta zaprzeczał zarzutom.

Obrońca rapera, Bradford Cohen, przekonywał wówczas, że jego klient jest niesprawiedliwie traktowany przez organy ścigania.

Obrońca Kodaka Blacka mówi o „kolejnym śledztwie”

Prawnik rapera podkreślał, że dobrowolne stawienie się na policji było elementem procedury związanej ze sprawą.

„To dobrowolne stawienie się w związku z kolejnym »śledztwem«, które również zajęło policji pięć miesięcy” – powiedział Bradford Cohen.

Adwokat zwracał uwagę, że podobna sytuacja miała już wcześniej miejsce w przypadku jego klienta. Jego zdaniem najpierw pojawia się – jak określił – „bezpodstawne” zatrzymanie, a następnie kolejne zarzuty wynikające ze spraw, które przez wiele miesięcy pozostają przedmiotem dochodzenia.

Cohen twierdził również, że Kodak Black jest konsekwentnie celem działań organów ścigania.