Kiesza zabrała głos w sprawie zamieszania wokół Macklemore’a i trasy koncertowej Eda Sheerana. Wokalistka opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym jest owinięta palestyńską flagą, i opisała własne doświadczenia związane z publicznym zabieraniem głosu oraz konsekwencjami, jakie miały ją z tego powodu spotkać.
Kiesza wspomina problemy po publikacji sprzed dwóch lat
Artystka wróciła do wpisu, który opublikowała ponad dwa lata temu. Jak twierdzi, po jego publikacji Instagram miał przez pewien czas ograniczyć możliwości jej konta. Kiesza przekonuje, że przez niemal dwa tygodnie nie mogła komentować postów innych użytkowników, a później jej profil miał przez dłuższy czas mierzyć się z ograniczonym zasięgiem.
Wokalistka napisała:
„Opublikowałam to ponad dwa lata temu i Instagram odebrał mi możliwość komentowania innych postów na prawie dwa tygodnie, a moje konto przez długi czas było mocno ograniczane przez shadowbana. Straciłam znajomych, obserwujących, najlepszego przyjaciela, koncerty, związek. Musiałam założyć drugie konto, żeby móc się wypowiadać, nie tracąc jednocześnie możliwości docierania do mojej muzycznej publiczności.”
Kiesza twierdzi, że konsekwencje wyrażania swoich poglądów dotknęły nie tylko jej aktywności w mediach społecznościowych, ale również życia zawodowego i prywatnego.
Kiesza: odmowa zwolnienia członka ekipy wpędziła mnie w długi
W dalszej części wpisu wokalistka opisała również sytuację sprzed kilku lat. Według jej relacji została usunięta z trasy koncertowej, na której występowała jako support.
Powodem miała być jej odmowa zwolnienia jednej z osób należących do ekipy.
„Jeszcze wcześniej, kilka lat temu, zostałam usunięta z trasy, na której występowałam jako support, po tym jak ochroniarz zadzwonił do mnie i poprosił, żebym zwolniła jedną osobę z mojej ekipy z powodu jej prywatnej działalności aktywistycznej. Odmówiłam. A cała sprawa nawet nie była publiczna.”
Jak podkreśla Kiesza, decyzja miała bardzo poważne konsekwencje finansowe.
„Ta decyzja nie tylko kosztowała mnie pieniądze – wpędziła mnie w długi, z których wychodziłam przez lata.”
„Mniejszych artystów można uciszyć znacznie łatwiej”
Kiesza zwróciła uwagę na różnicę pomiędzy pozycją największych gwiazd a sytuacją mniej popularnych wykonawców. Jej zdaniem artyści z mniejszymi zasięgami i zapleczem mogą znacznie dotkliwiej odczuwać konsekwencje publicznego zajmowania stanowiska.
„Mniejszych artystów można uciszyć znacznie łatwiej niż tych największych, a mimo to tak niewielu spośród największych artystów zabiera głos.”
Jednocześnie wokalistka przyznała, że wydarzenia ostatnich dni dały jej nadzieję. Odniosła się przy tym do reakcji muzyków na sprawę Macklemore’a i Eda Sheerana.
„Ostatnie dni dają jednak nadzieję, bo widzę muzyków jednoczących się i wspólnie zajmujących stanowisko. Kiedy ludzie działają razem, mogą coś zmienić – właśnie to obserwujemy w przypadku Macklemore’a i wszystkich artystów, którzy zjednoczyli się po tym, jak został usunięty z trasy Eda Sheerana.”
Kiesza o roli artystów i muzyki
Wokalistka podkreśliła również, że jej zdaniem muzyka od zawsze była przestrzenią, w której artyści mogli komentować wydarzenia społeczne i polityczne.
W swoim wpisie przytoczyła słowa znajomego:
„Świat nie potrzebuje już rozrywkowców. Potrzebuje artystów. Takich, którzy naprawdę mają własny głos.”
Kiesza zakończyła wpis stwierdzeniem, że pokój będzie możliwy dopiero wtedy, gdy wszyscy ludzie będą traktowani równo. Napisała także „Wolna Palestyna”.
Wokalistka bezpośrednio odniosła się więc do głośnej sprawy dotyczącej Macklemore’a i Eda Sheerana, jednocześnie przypominając własne doświadczenia związane z aktywizmem i konsekwencjami, jakie – według jej relacji – poniosła za publiczne zajmowanie stanowiska.
Wyświetl ten post na Instagramie