Kazik Staszewski ponownie odniósł się do polityki, tym razem komentując ceny paliw w Polsce. Lider Kultu opublikował nagranie ze stacji benzynowej, na którym nawiązał do wcześniejszej zapowiedzi Donalda Tuska dotyczącej benzyny za 5,19 zł za litr. Wystarczyło jedno krótkie zdanie, by jego nagranie zaczęło krążyć w mediach.
Kazik komentuje ceny paliw
Kazik Staszewski zamieścił w mediach społecznościowych nagranie wykonane na stacji benzynowej. Artysta stanął przy pylonie z cenami paliw, na którym benzyna 95 kosztowała 7,87 zł za litr, natomiast olej napędowy 8,69 zł.
Muzyk nie potrzebował długiego komentarza. Nawiązując do jednej z najbardziej pamiętanych deklaracji Donalda Tuska dotyczących cen paliw, powiedział:
„A mówił, że po 5,19 będzie.”
Nagranie było czytelnym odniesieniem do wcześniejszych wypowiedzi obecnego premiera na temat cen paliw.
Skąd wzięło się 5,19 zł za litr benzyny?
Kwota 5,19 zł od kilku lat regularnie wraca w politycznych dyskusjach dotyczących cen paliw.
Jeszcze jako lider opozycji Donald Tusk mówił, że po zmianie władzy benzyna może kosztować właśnie około 5,19 zł za litr. Po objęciu funkcji premiera był później pytany o tę wcześniejszą zapowiedź.
W lutym 2024 roku, odpowiadając na pytanie o paliwo po 5,19 zł, Tusk stwierdził:
„Rozumiem niecierpliwość, ja też na to czekam.”
Premier mówił wtedy, że potrzebna jest analiza czynników wpływających na ceny paliw oraz sytuacji w Orlenie.
Donald Tusk później pokazał benzynę po 5,18 zł
Temat powrócił pod koniec 2025 roku. Donald Tusk opublikował wówczas zdjęcie ze stacji, na której cena benzyny 95 wynosiła 5,18 zł za litr.
Premier nawiązał w ten sposób bezpośrednio do swojej wcześniejszej deklaracji. Zdjęcie wywołało jednak dyskusję, ponieważ ceny paliw różnią się pomiędzy poszczególnymi regionami i stacjami, a wskazana wartość nie była standardową ceną w całym kraju.
Rzecznik rządu Adam Szłapka tłumaczył później, że również widział stacje oferujące paliwo w granicach 5,16-5,19 zł, a sam miał tankować w Wielkopolsce za 5,24 zł za litr.
Teraz Kazik postanowił przypomnieć tę polityczną obietnicę w zupełnie innych realiach cenowych.
Kazik Staszewski już wcześniej komentował politykę
Komentarz dotyczący benzyny nie jest pierwszą sytuacją, w której Kazik Staszewski publicznie odnosi się do bieżącej polityki.
Artysta od wielu lat komentuje działania kolejnych rządów i polityków. Jego twórczość również wielokrotnie zawierała odniesienia do życia publicznego, władzy oraz sytuacji społecznej w Polsce.
W kwietniu 2026 roku Kazik mówił również o swoich decyzjach podczas wyborów prezydenckich. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim przyznał, że w drugiej turze zagłosował na Karola Nawrockiego.
Najnowsze nagranie pokazuje, że muzyk nadal chętnie komentuje sprawy, które bezpośrednio dotyczą codziennego życia Polaków.
Ceny paliw znów stały się tematem dyskusji
Nagranie Kazika pojawiło się w momencie, gdy ceny na stacjach ponownie zwracają uwagę kierowców. Sam artysta nie przedstawiał rozbudowanej analizy ekonomicznej ani politycznej – ograniczył się do ironicznego przypomnienia konkretnej deklaracji Tuska.
Warto przy tym pamiętać, że cena benzyny nie zależy wyłącznie od decyzji rządu. Wpływają na nią m.in. światowe ceny ropy, kurs złotego wobec dolara, podatki, marże, koszty transportu oraz sytuacja na międzynarodowych rynkach.
Nie zmienia to faktu, że zapowiedź paliwa za 5,19 zł stała się politycznym symbolem i jest regularnie przypominana Donaldowi Tuskowi przez jego krytyków.
Kazik zrobił to w typowym dla siebie oszczędnym stylu – zamiast długiego komentarza wystarczyło mu jedno zdanie i widok cen na stacji.