CGM

Eryk Moczko odpowiada władzom Bemowa. Raper reaguje po aferze związanej z koncertem dla młodzieży

Koncert rapera wywołał kontrowersje ze względu na wulgarny język

2026.09.11

opublikował:

Eryk Moczko (2)

fot. mat. pras.

Eryk Moczko odpowiedział na krytykę po swoim występie podczas wydarzenia „Back to School” na warszawskim Bemowie. Koncert rapera wywołał kontrowersje ze względu na wulgarny język i treści części utworów, a Zarząd Dzielnicy Bemowo stwierdził, że jego występ „po prostu nie powinien mieć miejsca” i zapowiedział konsekwencje wynikające z umowy. Artysta postanowił zareagować w sposób charakterystyczny dla rapera – muzyką.

Koncert Eryka Moczko wywołał burzę na Bemowie

Wydarzenie „Back to School” odbyło się 4 września przed Urzędem Dzielnicy Bemowo. W programie znaleźli się Eryk Moczko, Blanka i Tymek. Impreza była częścią pożegnania wakacji i obejmowała koncerty oraz atrakcje skierowane do młodszej publiczności.

Po występie Moczko w mediach społecznościowych pojawiły się głosy krytyki. Część uczestników i rodziców zwracała uwagę na przekleństwa oraz treści, które ich zdaniem nie pasowały do wydarzenia kierowanego do młodzieży.

Sprawa szybko przerodziła się w szerszą dyskusję. Pojawiły się pytania nie tylko o zachowanie rapera, ale także o odpowiedzialność osób, które zdecydowały się zaprosić go na wydarzenie. Twórczość Moczko jest przecież publicznie dostępna, a charakter jego muzyki można było poznać jeszcze przed koncertem.

Bemowo: „Ten występ nie powinien mieć miejsca”

Po narastającej krytyce oficjalne stanowisko przedstawił Zarząd Dzielnicy Bemowo.

„Występ pana Eryka Moczko na wydarzeniu 'Back to school’ skierowanym do bemowskiej młodzieży po prostu nie powinien mieć miejsca.”

Władze dzielnicy zapowiedziały wyciągnięcie wobec wykonawcy konsekwencji zgodnych z zawartą umową. Nie ujawniono jednak, na czym konkretnie miałyby one polegać.

Bemowo przyznało jednocześnie, że zamierza zweryfikować własne procedury. Kryteria wyboru i sprawdzania artystów występujących podczas wydarzeń dla młodzieży mają zostać zaostrzone.

Eryk Moczko odpowiada jak na rapera przystało

Eryk Moczko nie pozostawił stanowiska dzielnicy bez odpowiedzi. Zamiast publikować klasyczne oświadczenie, postanowił odnieść się do całego zamieszania poprzez muzykę.

W ten sposób konflikt, który rozpoczął się od komentarzy dotyczących koncertu, przeniósł się na rapowy grunt. Moczko wykorzystał formę, z którą jest kojarzony, aby przedstawić własną perspektywę na wydarzenia z Bemowa.

Cała sytuacja ponownie wywołała dyskusję o odpowiedzialności za repertuar podczas imprez finansowanych lub organizowanych przez instytucje publiczne. Szczególnie gdy wydarzenie jest reklamowane jako skierowane do dzieci i młodzieży.

Kto odpowiada za dobór artysty?

Stanowisko władz Bemowa pokazuje, że dzielnica dostrzega problem również po swojej stronie. Zapowiedź zmiany procedur oznacza, że przy kolejnych wydarzeniach artyści i ich repertuar mają być dokładniej weryfikowani.

Nie zmienia to faktu, że wobec Eryka Moczko zapowiedziano konsekwencje wynikające z umowy. Na razie nie podano jednak szczegółów dotyczących ewentualnych kar ani innych działań.

Sprawa koncertu na Bemowie nie zakończyła się więc wraz z ostatnim utworem. Po oficjalnym komunikacie dzielnicy przyszła odpowiedź rapera, a dyskusja o tym, kto odpowiada za dobór wykonawców na wydarzenia dla młodej publiczności, trwa nadal.