Donald Trump zareagował na śmierć Dolly Parton, publikując pożegnalny wpis i zapowiadając symboliczny gest na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA poinformował, że amerykańskie flagi zostaną opuszczone do połowy masztu na okres jednego tygodnia. W swoim wpisie nazwał Parton jedną z największych artystek w historii i podkreślił, że jej odejście jest ogromną stratą dla milionów ludzi.
Donald Trump żegna Dolly Parton
Po informacji o śmierci Dolly Parton głos zabrał Donald Trump. Prezydent opublikował na platformie Truth Social wpis poświęcony legendzie muzyki country.
Trump podkreślił, że odejście artystki jest ogromną stratą nie tylko dla świata muzyki, ale także dla milionów ludzi, którzy przez lata śledzili jej karierę.
„Z wielkim smutkiem donoszę, że Dolly Parton, jedna z najwspanialszych piosenkarek country, a nawet większa niż jakakolwiek piosenkarka, właśnie odeszła. To prawdziwa strata dla milionów ludzi” – napisał.
„Nigdy nie było kogoś takiego jak ona”
W dalszej części wpisu Donald Trump zwrócił uwagę na wyjątkową pozycję Dolly Parton w amerykańskiej kulturze.
„Nigdy nie było kogoś takiego jak ona i nigdy nie będzie” – podkreślił.
To szczególnie mocne słowa, biorąc pod uwagę skalę kariery Parton. Artystka przez dekady pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii muzyki country, a jej popularność daleko wykraczała poza ten gatunek.
Flagi w USA opuszczone do połowy masztu
Najważniejszym elementem prezydenckiego komunikatu była decyzja o opuszczeniu amerykańskich flag do połowy masztu.
Trump poinformował, że gest ma obowiązywać na terenie całych Stanów Zjednoczonych przez tydzień, począwszy od godziny 18:00 w dniu ogłoszenia.
„Ku jej czci opuszczam flagę amerykańską w całych Stanach Zjednoczonych na okres jednego tygodnia, począwszy od dziś wieczorem o godzinie 18:00” – przekazał.
Tego typu decyzje są w USA jednym z najbardziej symbolicznych sposobów oddawania hołdu osobom o szczególnym znaczeniu dla kraju.
„Świat cię kocha”
Donald Trump zakończył wpis krótkim, osobistym pożegnaniem.
„Spoczywaj w pokoju, Dolly! Świat cię kocha” – napisał.
Wpis prezydenta dołączył do wielu innych hołdów, które po śmierci Dolly Parton zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych.
Dolly Parton zmarła w wieku 80 lat
Dolly Parton zmarła 25 sierpnia 2026 roku. Miała 80 lat.
Artystka pozostawiła po sobie ogromny dorobek, obejmujący takie utwory jak „Jolene”, „9 to 5” czy „I Will Always Love You”.
Przez dziesięciolecia kariery Parton stała się nie tylko ikoną country, ale też jedną z najważniejszych postaci amerykańskiej popkultury.
Ostatnie miesiące Dolly Parton
Jeszcze kilka dni przed śmiercią artystka zapewniała, że pracuje nad kolejnymi projektami. Jednocześnie w ostatnich miesiącach jej stan zdrowia miał się pogarszać.
Dodatkowym ciosem była śmierć jej męża Carla Deana, z którym spędziła niemal 60 lat.
Po odejściu Parton kolejne osoby ze świata muzyki, filmu i polityki publikują wspomnienia oraz pożegnania, podkreślając jej wpływ na amerykańską kulturę.
Decyzja Donalda Trumpa o opuszczeniu flag do połowy masztu pokazuje, jak wyjątkową pozycję Dolly Parton zajmowała w Stanach Zjednoczonych.