CGM

Doda zaśpiewała z Garou wielki hit Céline Dion. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół

Doda zaśpiewała po francusku

2026.08.31

opublikował:

Doda Garou 2026

Doda i Garou stworzyli jeden z najbardziej komentowanych duetów podczas koncertu Przebój Lata Radia ZET i Polsatu 2026 w Kielcach. Artyści wykonali „Sous le vent”, czyli utwór, który Garou przed laty nagrał z Céline Dion. Widzowie chwalili Dodę za wokal, francuski i elegancką stylizację, ale szczególnie często zwracali uwagę na fakt, że występ odbył się na żywo, bez playbacku.

Doda i Garou razem na scenie w Kielcach

Doda była jedną z gwiazd tegorocznego Przeboju Lata Radia ZET i Polsatu. Wokalistka pojawiła się na scenie zarówno solo, jak i w duecie z Garou.

To właśnie wspólny występ z kanadyjskim artystą wywołał szczególnie dużo reakcji w mediach społecznościowych. Wybór piosenki nie był przypadkowy. Doda i Garou zmierzyli się z „Sous le vent” – jednym z najbardziej znanych utworów w dorobku kanadyjskiego wokalisty.

Oryginalną wersję Garou nagrał wspólnie z Céline Dion. Dla Dody oznaczało to więc zmierzenie się nie tylko z wymagającym wokalnie repertuarem, ale również z piosenką mocno kojarzoną z jedną z największych wokalistek na świecie.

Doda zaśpiewała po francusku

Dodatkowym wyzwaniem był język. „Sous le vent” wykonywane jest po francusku, którym Doda na co dzień się nie posługuje.

Internauci komentujący nagrania z koncertu zwracali uwagę, że mimo tego wokalistka poradziła sobie z francuskim tekstem bardzo dobrze. Pojawiały się również opinie, że na początku występu można było usłyszeć u niej pewne zdenerwowanie, które szybko ustąpiło.

„Przepięknie. Nie wiem, czy Doda zna francuski, ale poradziła sobie bardzo dobrze.”

Inny z widzów zwrócił uwagę na trudność samej kompozycji.

„Doda pokazała, że posiada nie tylko talent, ale ogromną wrażliwość muzyczną. Ta piosenka do łatwych nie należy. Było pięknie i magicznie.”

„Najważniejsze: bez playbacku”

Wśród komentarzy dotyczących występu regularnie powtarzał się jeszcze jeden wątek. Widzowie doceniali, że Doda i Garou zaprezentowali swoje możliwości wokalne na żywo.

„Przepiękne wykonanie, fajny vibe między Garou a Dodą. Szacun za język francuski, który nie należy do najłatwiejszych, i najważniejsze: bez playbacku.”

Dla części internautów właśnie możliwość usłyszenia głosu Dody bez playbacku była jednym z największych atutów występu. Pojawiły się także pochwały dotyczące niższych rejestrów wokalistki oraz sposobu, w jaki dopasowała swój głos do charakterystycznej barwy Garou.

„Jakież to było piękne. Doda świetnie sobie poradziła z niskimi dźwiękami.”

Internauci usłyszeli podobieństwo do „Znaku pokoju”

Nieoczekiwanie występ przypomniał części słuchaczy także o jednym z największych przebojów w karierze Dody. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze wskazujące na podobieństwo niektórych fragmentów melodii „Sous le vent” do „Znaku pokoju” zespołu Virgin.

„Znak pokoju” pochodzi z okresu, kiedy Doda była wokalistką Virgin i należy do najbardziej rozpoznawalnych utworów w jej dorobku.

Skojarzenie nie było oczywiście głównym tematem komentarzy po koncercie, ale pokazuje, jak mocno publiczność wciąż pamięta repertuar z wcześniejszego etapu kariery artystki.

Doda pokazała się w bardziej subtelnym wydaniu

Komentowano nie tylko wokal. Podczas duetu z Garou Doda zaprezentowała się w białej, eleganckiej kreacji, która współgrała z romantycznym charakterem utworu.

Było to zdecydowanie bardziej stonowane wydanie artystki niż część jej widowiskowych koncertowych stylizacji. Również ta zmiana została zauważona przez widzów.

„Doda tym razem subtelnie. Razem z Garou pięknie.”

W tym przypadku najważniejsza miała być przede wszystkim muzyka. Oszczędniejsza oprawa pozwoliła skoncentrować uwagę na głosach obojga wykonawców i ich interpretacji francuskiego przeboju.