Według najnowszych doniesień, zespół prawny Diddy’ego ma trudności z nawiązaniem kontaktu z artystą, który obecnie przebywa w więzieniu.
Sprawa komplikuje się w związku z trwającymi postępowaniami cywilnymi, w tym głośnym pozwem złożonym przez producenta Rodneya „Lil Rod” Jonesa.
Trudności w przygotowaniu odpowiedzi na pozew
Jak wynika z dokumentów sądowych, prawnicy Diddy’ego zwrócili się do sądu o dodatkowy czas na przygotowanie odpowiedzi w sprawie. Powodem ma być brak możliwości kontaktu z klientem przebywającym w federalnym zakładzie karnym FCI Fort Dix.
Zespół obrony wskazał, że bez bezpośredniej konsultacji z artystą nie jest w stanie przygotować pełnej odpowiedzi na zmienione roszczenia w pozwie.
Wniosek o przedłużenie terminu
Adwokaci poprosili o dodatkowe trzy tygodnie na złożenie dokumentów, co przesunęłoby termin do 21 lipca. Według informacji medialnych wszystkie strony postępowania zgodziły się na takie rozwiązanie, co oznacza, że inne terminy w sprawie pozostaną bez zmian.
Decyzja ostateczna należy jednak do sędziego prowadzącego sprawę.
Sprawa Lil Rod przeciwko Diddy’emu
Pozew Rodneya „Lil Rod” Jonesa został złożony w 2024 roku po jego współpracy przy projekcie muzycznym „The Love Album: Off The Grid”.
W dokumentach sądowych producent zarzuca Diddy’emu m.in. molestowanie, przymuszanie do nieodpowiednich działań oraz inne poważne naruszenia. Część zarzutów została już oddalona przez sąd, jednak niektóre – w tym dotyczące przemocy seksualnej – nadal pozostają w toku.
Diddy zaprzecza wszystkim oskarżeniom.
Diddy nadal w więzieniu i czeka na dalsze decyzje sądu
Sean Combs pozostaje w zakładzie karnym, jednocześnie próbując odwołać się od wyroku. Jego obecna data wyjścia z więzienia została przesunięta na 23 lutego 2028 roku.
Sprawa nadal się rozwija, a kolejne decyzje sądu mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania.