CGM

Wpadka CNN po śmierci Dolly Parton. Stacja pomyliła artystkę z jej naśladowczynią

Pomyłka szybko została zauważona przez widzów

2026.08.30

opublikował:

DOLLY PARTON IG 2026

CNN zaliczyło poważną wpadkę podczas materiału poświęconego zmarłej Dolly Parton. W trakcie wspominania legendy muzyki country na ekranie pokazano fotografię kobiety, która zawodowo wciela się w artystkę. Po reakcjach widzów stacja przyznała się do pomyłki i oficjalnie przeprosiła rodzinę Dolly Parton.

CNN wspominało Dolly Parton po jej śmierci

Dolly Parton zmarła 25 sierpnia 2026 roku w wieku 80 lat. Informacja o śmierci jednej z najważniejszych postaci w historii muzyki country wywołała ogromne poruszenie. Artystkę wspominali fani, muzycy, aktorzy oraz przedstawiciele branży rozrywkowej.

Specjalne materiały poświęcone jej życiu i karierze przygotowywały również największe amerykańskie media. Wśród nich znalazło się CNN. To właśnie podczas jednego z takich materiałów doszło do nietypowej pomyłki.

W programie „Laura Coates Live” wyemitowano relację korespondenta Shimona Prokupecza z Nashville. Materiałowi towarzyszył montaż fotografii mających przedstawiać Dolly Parton. Problem w tym, że nie wszystkie zdjęcia rzeczywiście przedstawiały zmarłą gwiazdę.

CNN pomyliło Dolly Parton z Kelly Vohnn

Widzowie szybko zauważyli, że na jednym z wykorzystanych zdjęć znajduje się Kelly Vohnn. Kobieta zawodowo występuje jako naśladowczyni Dolly Parton i pracuje między innymi w Las Vegas.

Na fotografii wykorzystanej przez CNN Vohnn była ucharakteryzowana na gwiazdę country. Zdjęcie wykonano podczas wydarzenia na czerwonym dywanie, co najwyraźniej doprowadziło do pomyłki podczas przygotowywania materiału.

Błąd szybko zaczął być komentowany w internecie. Szczególne emocje wywołał fakt, że pomyłka pojawiła się w materiale przygotowanym bezpośrednio po śmierci artystki.

CNN przeprosiło rodzinę Dolly Parton

Stacja zareagowała na krytykę i nie próbowała przekonywać, że fotografia została wykorzystana prawidłowo. CNN przyznało, że doszło do błędu, a przedstawiciel telewizji przekazał przeprosiny skierowane do bliskich Dolly Parton.

„Żałujemy tego błędu i przepraszamy rodzinę Parton” – przekazał rzecznik CNN.

Krótka reakcja stacji potwierdziła tym samym, że fotografia Kelly Vohnn znalazła się w materiale przez pomyłkę.

Naśladowczyni Dolly Parton komentuje pomyłkę CNN

Głos w sprawie zabrała również Kelly Vohnn. Profesjonalna naśladowczyni podkreśliła, że nie miała wpływu na decyzję CNN o wykorzystaniu jej fotografii i nigdy nie próbowała przekonywać kogokolwiek, że jest prawdziwą Dolly Parton.

Vohnn zaznaczyła również, że nie udzielała CNN zgody na wykorzystanie swojego wizerunku w tym materiale.

Cała sytuacja była dla niej szczególnie niezręczna ze względu na okoliczności. Dolly Parton była dla Vohnn ważną inspiracją, a jej śmierć – jak podkreślała naśladowczyni – sama mocno przeżyła.

Pomyłka szybko została zauważona przez widzów

Choć wpadka trwała zaledwie chwilę, nie umknęła uwadze odbiorców. Przy materiałach poświęconych śmierci tak znanej osoby każda fotografia jest dokładnie analizowana, dlatego widzowie szybko rozpoznali Kelly Vohnn.

CNN ostatecznie przyznało się do pomyłki i przeprosiło rodzinę Dolly Parton. Sprawa stała się jednak szeroko komentowanym przykładem tego, jak istotna jest weryfikacja materiałów wykorzystywanych przez media – szczególnie w przypadku relacjonowania śmierci i wspominania dorobku znanych osób.