CGM

Tede niszczy Mesa, mimo, że nie nagrał odpowiedzi na jego dwa ostatnie dissy

Od piątku fani rapu zastanawiają się, czy Jacek odpowie na nowe zaczepki Piotrka

2026.01.26

opublikował:

Tede niszczy Mesa, mimo, że nie nagrał odpowiedzi na jego dwa ostatnie dissy

Od piątku polska scena rapowa żyje powrotem jednego z najbardziej znanych konfliktów ostatnich lat. Beef pomiędzy Ten Typ Mesem a Tedem niespodziewanie odżył, mimo że jeszcze niedawno wydawało się, że temat został definitywnie zamknięty. Fani zastanawiają się jednak, czy Jacek „Tede” Graniecki w ogóle zamierza reagować na nowe zaczepki Piotra „Mesa” Szmidta.

Dwa nowe dissy Mesa zaskoczyły fanów

W nocy z czwartku na piątek Ten Typ Mes opublikował dwa nowe dissy, które natychmiast wywołały poruszenie wśród słuchaczy. Zgodnie z zapowiedzią, oba utwory trafiły na YouTube dokładnie o północy.

Pierwszy numer nosi prowokacyjny tytuł „Tede to frajer”, natomiast drugi – „Posprzątaj po swoim psie” – idzie krok dalej, rozszerzając konflikt o kolejne wątki i nowe osoby. Mes wprost wraca do dawnych sporów i ponownie uderza w warszawskiego rapera.

Powrót do starego konfliktu na polskiej scenie rapowej

Dla wielu fanów cała sytuacja była sporym zaskoczeniem. Po wcześniejszych wydarzeniach wydawało się, że beef Tede vs Ten Typ Mes został wygaszony. Tede wypuścił album zawierający dissy dokładnie w dniu premiery ostatniej płyty Mesa, a brak bezpośredniej odpowiedzi ze strony Jacka sprawił, że konflikt uznano za jednostronnie zamknięty.

Piątkowa noc pokazała jednak, że Mes nie uznaje tego za koniec wojny. Nowe utwory sugerują, że dla niego konflikt wciąż jest aktualny i – w jego ocenie – wymaga kontynuacji.

Tede komentuje dissy, ale nie w studiu

Choć muzycznej odpowiedzi na razie nie ma, Tede odniósł się do sprawy publicznie. Podczas rozmowy Wuwunia z TDF-em w Kanale Zero, raper przyznał, że… nie słuchał jeszcze nowych dissów Mesa.

Zapowiedział jednak, że zapozna się z transkrypcją tekstów podczas jednego z czwartkowych live’ów.

Wuwunio dodał przy tym własną obserwację:

– Przesłuchałem i nie rozumiem, dlaczego jeden z dissów nie jest nagrany w studio, tylko w jakimś korytarzu.

Reakcja Tedego była jednak jednoznaczna:

– Zupełnie mnie to nie interesuje. Uznałem, że świata to nie interesuje, to tym bardziej mnie to nie obchodzi – stwierdził Tede.

Tym samym Jacek jasno zasugerował, że nie planuje nagrywać muzycznej odpowiedzi, a całą sytuację traktuje z dystansem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kanał Zero (@oficjalnezero)

Popularność dissów Mesa – liczby mówią same za siebie

Choć konflikt wzbudził emocje, statystyki YouTube pokazują umiarkowane zainteresowanie nowymi numerami Mesa. Po trzech dniach od premiery:

  • Posprzątaj po swoim psie” – około 15 tysięcy wyświetleń

  • Tede to frajer” – ponad 32 tysiące wyświetleń

Jak na głośny beef dwóch legend warszawskiej sceny rapowej, wyniki te są dalekie od viralowych rekordów, co może dodatkowo utwierdzać Tedego w przekonaniu, że temat nie wymaga reakcji.