Justin i Christian Combs pracują nad własnym dokumentem, który ma pokazać kulisy ich życia w czasie jednego z najgłośniejszych procesów w historii amerykańskiego show-biznesu. Produkcja jeszcze przed premierą wzbudziła ogromne kontrowersje i podzieliła opinię publiczną.
Dokument o Diddym widziany oczami jego synów
Zapowiadany dokument skupia się na perspektywie Justina i Christiana Combsa, którzy w ostatnich miesiącach muszą mierzyć się z konsekwencjami oskarżeń wobec ojca. W zwiastunie widzimy m.in. fragmenty relacji braci z sali sądowej, materiały dotyczące procesu o handel ludźmi oraz rozmowy telefoniczne z Diddym przebywającym w areszcie.
Twórcy projektu podkreślają, że nie jest to klasyczny dokument śledczy, lecz osobista opowieść o tym, jak synowie jednego z najpotężniejszych ludzi w branży muzycznej radzą sobie z dramatyczną sytuacją rodzinną.
Zarzuty o próbę „wybielania” Diddy’ego
Część komentatorów nie ma jednak wątpliwości – ich zdaniem dokument może być próbą ocieplenia wizerunku Diddy’ego i odwrócenia uwagi od poważnych zarzutów. Krytycy wskazują, że pokazanie emocjonalnych rozmów z więzienia i rodzinnych relacji może wpłynąć na odbiór sprawy przez widzów. To właśnie ten aspekt wywołał falę ostrych reakcji w świecie hip-hopu.
Joe Budden i 50 Cent ostro o pomyśle
Jednen z najbardziej krytycznych głosów tej sprawie wygłosił Joe Budden, który otwarcie stwierdził, że projekt uważa za wyjątkowo nietrafiony. Podkreślił, że nie ma nic przeciwko samym braciom i zawsze miał z nimi dobre relacje, ale według niego sam pomysł dokumentu jest „okropny” i może im tylko zaszkodzić wizerunkowo.
Podobnie wypowiedział się 50 Cent, znany z bezpośrednich komentarzy i wieloletniego konfliktu z Diddym. Raper przyznał, że chętnie obejrzy dokument, ale jednocześnie wyraził wątpliwości, czy jego realizacja była dobrym ruchem w obecnej sytuacji.
Odpowiedź Zeus Network: „To nie jest obrona Diddy’ego”
Po fali krytyki głos zabrał Lemuel Plummer, szef platformy Zeus Network, na której dokument ma się ukazać. W oficjalnym oświadczeniu zaznaczył, że celem produkcji nie jest wybielanie Seana Combsa. Według Plummera dokument ma dać Justinowi i Christianowi przestrzeń do opowiedzenia ich własnej historii, bez zajmowania stanowiska po którejkolwiek ze stron. Platforma podkreśla, że działa zgodnie z ideą wolności narracji i nie zamierza nikogo usprawiedliwiać ani potępiać.
Kiedy premiera i czego się spodziewać?
Dokument nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, jednak zapowiedziano, że trafi na platformę Zeus Network w 2026 roku. Już teraz można przypuszczać, że produkcja będzie jednym z najbardziej komentowanych tytułów roku – zarówno w mediach muzycznych, jak i mainstreamowych.
Czy dokument okaże się szczerym spojrzeniem na dramat synów oskarżonego rapera, czy też zostanie odebrany jako próba manipulacji emocjami widzów? Odpowiedź poznamy dopiero po premierze.
Diddy’s sons Justin Combs and King Combs are about to have their own docuseries on Zeus in 2026. pic.twitter.com/coKbi3H8H3
— Ahmed/The Ears/IG: BigBizTheGod 🇸🇴 (@big_business_) December 29, 2025