fot. mat. pras.
To już koniec współpracy Kanyego Westa z Balenciagą. Zaledwie kilkanaście dni temu artysta otwierał pokaz marki na Paris Fasion Weeku, ściągając ogromną uwagę na poczynania firmy. Póżniej była jednak seria antysemickich postów na Instagramie i na Twitterze, która sprawiła, że władzom Balenciagi skończyła się cierpliwość do Ye. Oficjalnie firma ogranicza się jedynie do krótkiego oświadczenia, w którym czytamy: – Balenciaga nie ma już żadnych relacji ani żadnych planów dotyczących przyszłych projektów związanych z tym artystą.
Przypominamy, że za antysemickie treści West najpierw wyleciał z Instagrama, a potem z Twittera. Raper kupił kilka dni temu prawicowy serwis społecznościowy Parler, będzie miał więc własną platformę do komunikacji ze światem.
Niewykluczone, że wkrótce w ślady Balenciagi pójdzie także Adidas, który po niedawnych kontrowersjach wokół rapera zadeklarował, że „przygląda się swojej umowie” z nim.