foto: mat. pras.
Red Hot Chili Peppers rozpoczęli prace nad nowym albumem studyjnym. Będzie to pierwsze wydawnictwo zespołu od czasu podwójnej premiery z 2022 roku – Unlimited Love oraz Return of the Dream Canteen. Informację potwierdził basista grupy, Flea.
Nowa muzyka powstaje w domowym studiu
W rozmowie z magazynem MOJO Flea zdradził, że on i gitarzysta John Frusciante intensywnie pracują nad nowym materiałem w domowym studiu Frusciante.
„Pisaliśmy i nagrywaliśmy u Johna w domu i muzyka brzmi świetnie. Kiedy zaczynamy grać, chodzi o to, żeby odnaleźć tę magiczną energię i zrobić to jak najlepiej.”
Zespół skupia się na uchwyceniu charakterystycznego brzmienia, które od lat definiuje styl Red Hot Chili Peppers – połączenia funku, rocka i alternatywnej energii.
„To jak małżeństwo czterech osób”
Flea porównał pracę w zespole do wieloletniego związku, który nieustannie ewoluuje.
„To jak małżeństwo czterech osób. Wszystko się zmienia, ciągle pojawiają się nowe wyzwania. Ego jest nieuniknione – moje jest tak samo duże i kruche jak u innych – ale to część tego, kim jestem. To żywe, piękne i nieustannie zmienia swój kształt.”
Skład zespołu uzupełniają wokalista Anthony Kiedis oraz perkusista Chad Smith.
Kontrowersje wokół dokumentu Netfliksa
Równolegle z pracą nad nową płytą, zespół odniósł się do nadchodzącego dokumentu Netfliksa – The Rise of the Red Hot Chili Peppers – poświęconego zmarłemu współzałożycielowi grupy, Hillel Slovak.
Gitarzysta zmarł w 1988 roku w wieku 26 lat z powodu przedawkowania heroiny. Członkowie zespołu podkreślili, że choć udzielili wywiadów do filmu z szacunku dla jego pamięci, nie mieli wpływu na ostateczny kształt produkcji.
W oficjalnym oświadczeniu napisali:
„Zgodziliśmy się na wywiady z miłości i szacunku dla Hillela oraz jego pamięci. Jednak dokument jest obecnie reklamowany jako film o Red Hot Chili Peppers, a nim nie jest. Nie mieliśmy żadnego kreatywnego wpływu na jego powstanie. My sami jeszcze nie stworzyliśmy oficjalnego dokumentu o zespole.”
Muzycy wyrazili nadzieję, że produkcja rozbudzi zainteresowanie twórczością Slovaka i jego wkładem w historię grupy.
Reżyserem filmu jest Ben Feldman. Produkcja była pokazywana m.in. na festiwalu w Cannes, a następnie prezentowana w Nowym Jorku i Los Angeles przed finalizacją dystrybucji.
Kiedy premiera nowego albumu?
Na ten moment zespół nie podał daty premiery nowej płyty. Wiadomo jednak, że materiał powstaje intensywnie i ma być początkiem kolejnego rozdziału w historii jednego z najważniejszych zespołów rockowych świata.