Duża zmiana w sprawie D4vd, który mierzy się z poważnymi zarzutami karnymi. Dotychczasowi prywatni prawnicy artysty wycofali się z reprezentowania go, a sąd przyznał mu obrońcę z urzędu po ustaleniu, że kwalifikuje się do takiej pomocy. Media zwracają uwagę na możliwe problemy finansowe muzyka, choć dokładny powód rezygnacji jego dotychczasowych adwokatów nie został ujawniony.
Prawnicy D4vda wycofali się ze sprawy
Blair Berk, Marilyn Bednarski oraz Regina Peter poinformowali sąd, że nie mogą dłużej reprezentować D4vda. Sędzia zgodził się na ich wycofanie, a prowadzenie obrony przejęło biuro obrońcy publicznego hrabstwa Los Angeles.
Dotychczasowi prawnicy nie podali konkretnej przyczyny swojej decyzji. W wydanym później oświadczeniu potwierdzili jednak, że sąd ustalił, iż D4vd kwalifikuje się do otrzymania obrońcy z urzędu.
„Dziś rano sąd przychylił się do naszego wniosku o wycofanie się ze sprawy i wyznaczył Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles po ustaleniu, że David kwalifikuje się do otrzymania wyznaczonego obrońcy.”
Byli prawnicy podkreślili jednocześnie, że nadal wspierają artystę w jego obronie przed poważnymi zarzutami.
Czy D4vd ma problemy finansowe?
Zmiana zespołu prawnego wywołała pytania o aktualną sytuację finansową 21-letniego artysty. Fakt, że zakwalifikował się do reprezentacji przez obrońcę publicznego, wskazuje, że jego sytuacja finansowa została oceniona jako spełniająca kryteria wymagane do otrzymania takiej pomocy.
Nie oznacza to jednak, że ujawniono dokładny stan jego majątku ani przyczynę, dla której prywatni prawnicy zrezygnowali. Sami adwokaci nie powiedzieli, że powodem były niezapłacone rachunki.
D4vd nie przyznał się do winy
Podczas poniedziałkowego posiedzenia D4vd formalnie nie przyznał się do winy w związku ze stawianymi mu zarzutami.
Kolejne pojawienie się artysty w sądzie zaplanowano na 19 października.
Nie wyznaczono jeszcze terminu rozpoczęcia procesu. Nie wiadomo również, czy zmiana zespołu prawnego wpłynie na harmonogram dalszego postępowania.
Prokuratura nie wyklucza kary śmierci
Po rozprawie prokurator okręgowy Los Angeles Nathan Hochman odniósł się również do potencjalnego wymiaru kary.
Przekazał, że kara śmierci pozostaje jedną z prawnie dostępnych możliwości, ale prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy będzie się jej domagać. Na obecnym etapie nie należy więc traktować jej jako przesądzonego scenariusza.
Hochman skomentował również zmianę reprezentacji D4vda. Wyraził przekonanie, że obrońca publiczny zapewni artyście zdecydowaną reprezentację w dalszej części postępowania.
Sprawa D4vda trwa
Wycofanie się trzech prywatnych prawników jest istotną zmianą w jednej z najpoważniejszych spraw, z jakimi może mierzyć się artysta. D4vd pozostaje jednak osobą oskarżoną, a nie skazaną, i nie przyznał się do winy.
Teraz jego obronę prowadzić będzie Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles. Więcej informacji na temat dalszego przebiegu postępowania powinno pojawić się przy kolejnych rozprawach.