Onar od lat należy do reprezentantów starszej szkoły polskiego hip-hopu, ale nie zamierza zamykać się na sposób pracy młodszego pokolenia. Raper przyznał, że obserwując młodych artystów, sam zmienił podejście do tworzenia muzyki i dziś świadomie korzysta z ich doświadczeń.
Onar obserwuje młode pokolenie raperów
Zmiany na polskiej scenie rapowej dotyczą nie tylko brzmienia, trendów czy sposobu promocji muzyki. Zdaniem Onara zupełnie inaczej wygląda dziś również sam proces powstawania utworów.
Raper zwrócił uwagę na podejście młodych twórców w studiu. Zamiast długo analizować każdy pomysł, odkładać go na później czy przygotowywać kolejne wersje na próbę, wielu z nich działa znacznie bardziej spontanicznie. Pomysł pojawia się w studiu i niemal od razu zamienia się w konkretny numer.
Młodzi raperzy nauczyli go spontaniczności
To właśnie brak zahamowań i gotowość do natychmiastowego działania najbardziej imponują Onarowi. Artysta uważa, że młode pokolenie ma pod tym względem ogromną przewagę.
W rozmowie z Czwórką podkreślił, że nowa szkoła różni się od jego pokolenia nie tylko muzycznie, ale także sposobem myślenia o pracy w studiu.
„Nie mają żadnych zahamowań i się nie wycofują” — zauważył raper.
Zamiast zastanawiać się przez długi czas, czy dany pomysł jest wystarczająco dobry, młodzi artyści po prostu próbują. Jeżeli pojawia się energia i inspiracja, wykorzystują ją od razu.
Onar: starsi raperzy również mogą się uczyć
Onar nie ukrywa, że takie podejście stało się dla niego inspiracją. Choć ma za sobą dekady obecności na polskiej scenie, nie traktuje doświadczenia jako powodu do ignorowania młodszych wykonawców.
Wręcz przeciwnie — uważa, że starsze pokolenie może sporo nauczyć się od nowych artystów. Szczególnie chodzi o swobodę w studiu, brak nadmiernego analizowania i umiejętność szybkiego przechodzenia od pomysłu do działania.
Onar przyznał wprost, że sam stara się przejmować te elementy ich pracy i wykorzystywać je podczas własnych sesji.
Dwie szkoły rapu, dwa różne podejścia
Wypowiedź Onara pokazuje, jak mocno zmienił się proces tworzenia rapu na przestrzeni kolejnych pokoleń. Dawniej przygotowanie numeru mogło oznaczać wielokrotne poprawianie tekstu, przemyślenie koncepcji poza studiem i dopiero późniejszy powrót do nagrania.
Młodsze pokolenie częściej stawia na reakcję tu i teraz. Studio staje się miejscem, w którym utwór nie tylko jest nagrywany, ale często powstaje praktycznie od początku do końca.
Dla Onara nie jest to wada ani oznaka mniejszego przywiązania do jakości. Przeciwnie — właśnie w tej spontaniczności dostrzega jedną z największych sił młodej sceny.