Beyoncé niespodziewanie stała się bohaterką dyskusji w mediach społecznościowych po tym, jak do sieci ponownie trafiło nagranie z 2001 roku. Widać na nim młodą wokalistkę siedzącą na kolanach producenta Marca Schaffela podczas telefonicznej rozmowy z Michaelem Jacksonem. Internauci komentują dziś przede wszystkim nietypową sytuację uchwyconą w studiu.
Nagranie Beyoncé z 2001 roku ponownie obiegło sieć
Fragment pochodzi z materiałów zrealizowanych przez Marca Schaffela. Scena została nagrana w 2001 roku, kiedy Beyoncé miała 20 lat i była już jedną z najbardziej rozpoznawalnych członkiń Destiny’s Child.
Na nagraniu Schaffel proponuje artystce, aby usiadła mu na kolanach, dzięki czemu łatwiej będzie przeprowadzić rozmowę telefoniczną.
„No dobrze, zaczynamy. Chodź tutaj. Chcesz usiąść? Żeby było łatwiej, możesz usiąść mi na kolanach” – mówi Schaffel.
Następnie informuje Michaela Jacksona:
„Jesteśmy w studiu, Beyoncé siedzi mi na kolanach i włączę cię na głośnik”.
To właśnie ten fragment po latach wywołał największą dyskusję. Część internautów zastanawia się, dlaczego producent nie ustąpił młodej wokalistce miejsca. Sam materiał nie wskazuje jednak, aby doszło wówczas do jakiegokolwiek przymusu czy zachowania o charakterze seksualnym.
Beyoncé była przejęta rozmową z Michaelem Jacksonem
Zachowanie Beyoncé pokazuje przede wszystkim, jak wielkim wydarzeniem była dla niej możliwość rozmowy z Michaelem Jacksonem. Artystka wyraźnie się denerwowała.
„O Boże. Przepraszam” – zareagowała.
Kiedy Schaffel zauważył, że wokalistka się trzęsie, odpowiedziała:
„O nie, zaraz zemdleję”.
Beyoncé usłyszała również, że Michael Jackson jest wielkim fanem jej twórczości.
„Naprawdę? O Boże. Nie mówcie mi tego” – odpowiedziała.
Jackson podziękował jej za udział w przygotowywanym projekcie, podkreślając jego charytatywny charakter.
„Jestem bardzo zaszczycona. Nie mogę uwierzyć, że to robię. Bardzo dziękuję za danie mi tej możliwości” – mówiła Beyoncé.
Unseen footage released of Beyonce at 19 years old talking to Michael Jackson on the phone [2001]📍
Beyoncé i Michael Jackson pracowali przy „What More Can I Give”
Rozmowa była związana z utworem „What More Can I Give”, który Michael Jackson przygotowywał jako projekt charytatywny po zamachach z 11 września 2001 roku.
Do nagrania zaproszono wielu artystów, a jednym z głosów zaangażowanych w projekt była właśnie Beyoncé.
Po latach fragment pokazuje też, jak wyglądała jej pozycja na początku XXI wieku. Choć była już gwiazdą Destiny’s Child, możliwość współpracy z Michaelem Jacksonem wywoływała u niej ogromne emocje.
Stare nagranie wywołało nową dyskusję
Materiał powrócił do sieci po tym, jak wcześniej został pokazany przez TMZ. Marc Schaffel dysponuje archiwalnymi nagraniami i według medialnych informacji chciałby wykorzystać niepublikowane materiały w trzyczęściowym projekcie.
Na razie nie wiadomo jednak, czy i kiedy całość zostanie oficjalnie wydana.
Po 25 latach krótka scena z Beyoncé ponownie wzbudza zainteresowanie, choć tym razem nie tylko ze względu na Michaela Jacksona. Internauci analizują przede wszystkim zachowanie osób znajdujących się w studiu i okoliczności, w których młoda gwiazda znalazła się na kolanach producenta.