CGM

Otsochodzi niewybrednie zarapował o znanej aktorce. Dostał od Anny Muchy egzemplarz Playboy’a i paczkę chusteczek

Naga sesja sprzed lat wróciła w rapowym numerze

2026.09.26

opublikował:

otscho RIOTT-Karol-Grygoruk-SHOOTME-7616-WEB

Foto: K. Grygoluk

Otsochodzi nawiązał w jednym ze swoich nowych numerów do słynnej sesji Anny Muchy dla „Playboya”. Raper przed publikacją utworu miał zastanawiać się, jak aktorka zareaguje na bardzo bezpośredni wers, więc skontaktował się z jej managementem. Odpowiedź Muchy była daleka od oburzenia.

Otsochodzi wspomniał o Annie Musze w numerze

Chodzi o utwór „Za tten rap”, w którym Otsochodzi nawiązuje do sesji Anny Muchy opublikowanej w polskim „Playboyu” w październiku 2009 roku.

W jednym z wersów raper mówi wprost:

„Kiedyś waliłem gruchę pod Annę Muchę”.

Po nagraniu utworu artysta miał zacząć się zastanawiać, czy aktorka nie będzie miała problemu z takim wykorzystaniem jej nazwiska.

Raper poprosił o akceptację wersu

Jak przekazał Marek Fall, Otsochodzi zwrócił się do managementu Anny Muchy z prośbą o zaakceptowanie linijki przed premierą numeru.

Aktorka nie tylko nie sprzeciwiła się wykorzystaniu swojego nazwiska, ale postanowiła odpowiedzieć raperowi w swoim stylu.

Anna Mucha wysłała mu nietypowy prezent

Otsochodzi otrzymał od Muchy podpisany egzemplarz „Playboya” z jej sesją zdjęciową.

Do przesyłki aktorka dorzuciła również paczkę chusteczek.

W ten sposób Mucha pokazała, że do mocnego wersu rapera podeszła z dużym dystansem i poczuciem humoru.

Sesja sprzed lat wróciła w rapowym numerze

Sesja Anny Muchy dla „Playboya” ukazała się w 2009 roku i należała do szeroko komentowanych publikacji polskiej edycji magazynu. Po latach wróciła do popkultury w zupełnie nieoczekiwanym kontekście – za sprawą tekstu Otsochodzi.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Marek Fall (@marekfall)