CGM

Matthew McConaughey rzucił marihuanę przez Janet Jackson

Aktor podzielił się nietypową historią związaną z jednym z największych przebojów Janet Jackson

2026.08.18

opublikował:

Janet Jackson IG 2026

Matthew McConaughey wskazał 10 ważnych dla niego piosenek

Zdobywca Oscara opowiedział o swoich muzycznych fascynacjach w cyklu „My Life In 10 Songs”. Wśród utworów, które odegrały ważną rolę w jego życiu, znalazł się singiel Janet Jackson „That’s the Way Love Goes” z 1993 roku.

McConaughey nie wybrał go jednak wyłącznie ze względu na muzyczne wspomnienia.

„Co za fajny, bujający kawałek. To również powód, dla którego przestałem palić marihuanę”.

Za tym stwierdzeniem kryje się historia z jego urodzin, które nie przebiegły zgodnie z planem.

Zapalił przed własnymi urodzinami

Aktor wspomina, że w tamtym okresie marihuana, z którą się spotykał, zaczęła być znacznie mocniejsza od tej, którą znał wcześniej. Pewnego dnia wybierał się na własne przyjęcie urodzinowe. Na tę okazję wynajęty został cały klub.

Przed wejściem na imprezę znajomy dał mu jointa. McConaughey zapalił jeszcze w samochodzie.

Szybko zorientował się, że działanie było zupełnie inne, niż się spodziewał.

Janet Jackson 24 razy z rzędu

W samochodzie McConaughey włączył „That’s the Way Love Goes” Janet Jackson. Piosenka zrobiła na nim w tamtym momencie tak duże wrażenie, że zaczął odtwarzać ją ponownie.

I ponownie.

Ostatecznie, jak sam twierdzi, wysłuchał jej 24 razy z rzędu.

Kiedy w końcu wysiadł z samochodu i poszedł do klubu, było już za późno.

„Kiedy w końcu wysiadłem z samochodu, żeby pójść na własne urodziny, nikogo już tam nie było, bo impreza się skończyła. Wszyscy wyszli”.

Wolał Janet Jackson od własnej imprezy

McConaughey przyznał, że pod wpływem marihuany słuchanie piosenki wydawało mu się wówczas ważniejsze od pojawienia się na własnym przyjęciu.

„Siedziałem w tym cholernym samochodzie i słuchałem 'That’s the Way Love Goes’ 24 razy, bo wtedy wydawało mi się, że jest to ważniejsze niż pójście na własne urodziny”.

Doświadczenie wystarczyło, żeby aktor zmienił swoje podejście do marihuany.

Muzyka Janet Jackson nie była jednak problemem.

„Uwielbiam tę piosenkę, nie polubiłem tej marihuany. Ten kawałek nadal mi się podoba”.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez CGM.PL (@cgm.pl)

„That’s the Way Love Goes” było ogromnym hitem Janet Jackson

Wybór McConaugheya nie jest przypadkowy również z muzycznego punktu widzenia. „That’s the Way Love Goes” to jeden z największych przebojów w karierze Janet Jackson.

Singiel ukazał się w 1993 roku i zapowiadał album „janet.”. Utwór symbolizował bardziej dojrzałe, mocniej osadzone w R&B brzmienie artystki.

Piosenka przez osiem tygodni zajmowała pierwsze miejsce Billboard Hot 100, a w Wielkiej Brytanii dotarła do drugiej pozycji listy singli.

Ponad trzy dekady później okazuje się, że przebój ma również szczególne miejsce w życiu Matthew McConaugheya. Aktor nadal go uwielbia – choć wspomnienie wieczoru, podczas którego słuchał go 24 razy zamiast świętować własne urodziny, skutecznie zniechęciło go do marihuany.