W tym roku Julia Wieniawa postanowiła wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w niecodzienny sposób – wystawiła na licytację wspólną nocowankę. Aukcja przyciągnęła ogromne zainteresowanie, a kwota aukcji przekroczyła już sto tysięcy złotych. W związku z tym pojawiło się wiele pytań i nieporozumień dotyczących tego, co dokładnie obejmuje wygrana w licytacji.
Nocowanka Julii Wieniawy – co wchodzi w skład atrakcji?
W opisie aukcji czytamy:
„Zabiorę Ciebie i grupę Twoich znajomych (do 5 osób) na nocowankę w jednym z malowniczych, chillowych miejsc na mapie Mazowsza. W planie m.in kolacja, wspólny maraton filmowy, karaoke, zdrowe przekąski i poranne aeroby.”
Oferta przyciągnęła uwagę wielu osób, w tym influencerów i gwiazd internetu, jak Lena Polanski z platformy OnlyFans. Internauci szybko zaczęli interpretować aukcję na własny sposób, tworząc rozmaite spekulacje i domysły, których głównym tematem była rzekoma intymność nocowanki.
Julia Wieniawa i prawnicze wyjaśnienia
W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie oraz komentarze, Julia Wieniawa nagrała wspólny film z Marcinem Kruszewskim, prawnikiem i twórcą internetowym znanym z kanału „Prawo Marcina”. W materiale omówiono prawne aspekty wspólnej nocowanki, podkreślając, że:
-
Kupując nocowankę, nie kupuje się osoby – człowieka nie można kupić, byłby to handel ludźmi.
-
Julia ma prawo zakończyć spotkanie, jeśli coś jej się nie spodoba.
-
Każdy uczestnik licytacji również może zakończyć nocowankę w dowolnym momencie.
Ekspert przypomniał, że wszelkie atrakcje nocowanki są dokładnie opisane w ofercie, a nieporozumienia powstały głównie na skutek domysłów internautów.
Sauna na golasa? Julia Wieniawa rozwiewa plotki
Jednym z najczęściej pojawiających się pytań była możliwość wspólnego saunowania w stroju Adama i Ewy. Julia Wieniawa jasno zaznaczyła:
„Jeżeli spodziewacie się wspólnej sauny na golasa, to czytajcie opisy.”
Wyświetl ten post na Instagramie